Rzecz o selektywnym raportów czytaniu...

Opublikowane w Telekomunikacja przez Karol Wieczorek
komentuj (13)

Rzadko wchodzę w polemiki ze swoim szanownym kolegą Wojciechem Jabczyńskim, rzecznikiem Grupy TP, gdyż w zderzeniu z demagogią fakty nie stoją na wygranej pozycji. Ale trudno, spróbuję podjąć wyzwanie… Otóż w swoim wpisie Wojtek cieszy się, że w Polsce mamy jeden z najtańszych dostępów LLU w Europie (w ujęciu nominalnym) a Netia rzekomo twierdzi, że LLU jest za drogie.
Fakty są natomiast takie, że również ceny detaliczne (w ujęciu nominalnym) są u nas jednymi z najniższych w Europie, zaś opinia, do której pije Wojtek (przedstawiona w tym tekście polemicznym Pawła Żyteckiego z Netii do tego wywiadu jego odpowiedniczki z TP) sprowadza się do twierdzenia, iż w świetle realiów ekonomicznych wysuwane ponownie przez TP postulaty podwyższenia cen LLU są co najmniej kuriozalne.
Przypomnę tylko, że w 2009 roku niezależny audytor - firma Ernst&Young w swojej opinii do kalkulacji kosztów przedstawionej przez TP stwierdził, że LLU powinno kosztować 5,52 zł zł (teraz kosztuje 22 zł a TP oczekiwała 28 zł), BSA średnio 10 zł (teraz średnio 22 zł a TP oczekiwała 18 zł), zaś WLR 8 zł (zamiast nieco ponad 20 zł obecnie, przy oczekiwaniach TP w wysokości 31 zł).
Ówczesna Prezes UKE, mając w ręku takie wyniki audytu E&Y zawarła z TP porozumienie i w zamian za deklaracje inwestycyjne, pozostawiła ceny hurtowe bez zamian. Moje zgrubne wyliczenia wskazują, że w efekcie nieobniżenia cen hurtowych, w ciągu 3 lat TP "zarobiła" około 800 mln zł. Można więc śmiało powiedzieć, że operatorzy alternatywni (pośrednio klienci tych operatorów) mają spory wkład finansowy w modernizację sieci TP.

Drugi, równie błędny wniosek, zaprezentowany przez kolegę z TP w omawianym wpisie, to rzekoma wysoka konkurencyjność polskiego rynku telekomunikacyjnego. Przeczy temu m.in. ostatnia (dość szczegółowa) analiza UKE, która jasno stwierdza, że konkurencyjne są rynki lokalne w zaledwie 4 na prawie 2500 gmin! W niemal wszystkich pozostałych TP kontroluje 40 proc. i więcej rynku. Liczby te nie dziwią, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż w Polsce jest około 4 - 5 mln lokali, które mają wyłącznie zakończenia sieci "narodowego" operatora. Dzięki regulacjom europejskim i konsekwencji poprzedniej Prezes UKE (pomimo licznych obstrukcji TP, za które została nawet surowo ukarana przez Komisję Europejską) również Ci klienci mają wybór.

Powyższa tabela z raportu WIK pokazuje wyraźnie, że późny start demonopolizacji polskiego rynku i parę innych czynników sprawia, iż udział operatorów alternatywnych w rynku regulowanym (sieci operatora zasiedziałego) jest jednym z najniższych w Europie.  W przypadku LLU w Polsce udział operatorów alternatywnych wynosi nieco ponad 5 proc., podczas gdy we Francji 40 proc. Uwzględniając zarówno BSA, jak i LLU w Polsce udział operatorów alternatywnych w usługach na sieci operatora zasiedziałego nie sięga nawet 25 proc. (czyli TP ma ponad 75 proc. tego rynku!). Dla porównania we Francji FT ma zaledwie ok. 45 proc. udział w tak rozumianym rynku!

P.S. Raport WIK-Consult, który stał się przyczyną tej dyskusji nie jest wcale poświęcony cenom miedzianego LLU a traktuje o (nie)realizacji Agendy Cyfrowej i jego głównym wnioskiem jest to, że sieci NGA operatorów zasiedziałych powinny być otwarte na konkurencję a dopóki operatorzy tacy jak TP czerpią ogromne zyski z dawno już zamortyzowanej infrastruktury miedzianej, dopóty nie ma szansy na realne inwestycje w sieci światłowodowe. Mam nadzieję, że mój kolega zgadza się także z tą tezą powoływanego przez siebie raportuSmile

dodaj swoją opinię »

5 lat wprowadzania konkurencji na rynku telekomunikacyjnym

Opublikowane w Telekomunikacja przez Karol Wieczorek
komentuj (32)

Niebawem kończy się 5-letnia kadencja Pani Anny Streżyńskiej, Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Z tej okazji na stronach UKE ukazało się dzisiaj (krótkie jak na urzędowe standardy;) podsumowanie rynku telekomunikacyjnego za lata 2006 - 2011.   

O tym jak wiele korzystnych dla konsumentów zmian zaszło w ciągu ostatnich 5 lat świadczą poniższe cytaty z dokumentu UKE.

(...) w latach 2006-2010 o 22% spadła średnia wysokość rachunku za telefon stacjonarny. Zmalała również wysokość średniej opłaty za abonament, w 2010 r. wynosiła średnio ok. 44,5 zł. Była więc niższa o ok. 7% w stosunku do roku 2007, kiedy oscylowała w granicach 48 zł. Dzięki WLR usługi świadczone przez operatorów alternatywnych są obecnie o ok. 18% tańsze niż oferowane przez TP.
W wyniku wprowadzonych zmian w zakresie przenośności numerów na koniec września 2010 r. zanotowano prawie 790 tys. przeniesionych numerów w sieci stacjonarnej (...).


(...) Wprowadzone zmiany przełożyły się na szybki rozwój usług szerokopasmowych. Na koniec 2010 r. liczba łączy BSA, na których operatorzy alternatywni świadczyli usługi detaliczne, wyniosła prawie 526 tys. (bez Orange Freedom jest to ok. 400 tys., z czego ponad 300 tys. obsługuje Netia - przyp. red.) Odnotowano zatem znaczący ich przyrost względem 2006 r., kiedy ich liczba wynosiła 59 sztuk. Zauważalny był również wzrost liczby lokalnych pętli abonenckich uwolnionych w oparciu o postanowienia oferty ramowej opisującej zasady dostępu do lokalnej pętli abonenckiej (LLU). Na jej podstawie TP na koniec 2010 r. uwolniła prawie 130 tys. pętli.
Na koniec 2010 r. (...) szerokopasmowych łączy stacjonarnych było ok. 6,1 mln. W 2010 r. już ponad 45% gospodarstw domowych korzystało z Internetu szerokopasmowego.  
Podobnie do lat ubiegłych, w 2010 r. najczęściej wykorzystywaną technologią świadczenia usługi była technologia xDSL. Technologia ta była źródłem stałego dostępu do sieci dla blisko 3,1 mln konsumentów, z czego niecałe 2 mln było klientami TP
(prawie 600 tys. Netii - przyp. red.). Drugą technologią pod względem liczby stacjonarnych zakończeń, wykorzystywaną przez operatorów do świadczenia usług szerokopasmowej transmisji danych, był standard DOCSIS stosowany przez operatorów sieci telewizji kablowych. Na koniec 2010 r. z usług tych korzystało ok. 1,7 mln abonentów.

W 2010 r. nadal największą popularnością cieszyły się stacjonarne łącza szerokopasmowe o przepływności do 2 Mbit/s włącznie. Ich udział w rynku wynosił 58%. Około 31% łączy stanowiły przepływności z przedziału od 2 do 10 Mbit/s, 11% łączy dostarczało usługi szerokopasmowe z prędkością wyższą niż 10 Mbit/s.
Porównując dane z 2005 r. warto podkreślić, że 35% udziału w rynku stanowiły wtedy łącza o przepływności do 144 kbit/s.
W wyniku pojawienia się konkurencji spadły ceny za dostęp do Internetu. W grudniu 2010 r. za łącza o prędkości 1 Mbit/s, przy umowie na 24 miesiące, użytkownik płacił TP 44 zł, a więc o 70% mniej niż w 2005 r., kiedy cena wynosiła prawie 140 zł.

Dlaczego w ogóle o tym piszę? Bo Netia, jako najbardziej aktywny i skuteczny operator alternatywny, ma duży wkład z zmianę obrazu rynku. Faktem jest, że Netia potrzebowała możliwości zaoferowania w efektywny sposób własnych usług szerszej grupie klientów oraz dynamicznego budowania udziałów rynkowych i skorzystała z nowych możliwości, które przed nią otworzył regulator. Z drugiej strony trzeba zdawać sobie sprawę, że Prezes UKE potrzebowała podmiotów, które skutecznie rozbiją monopole, zmienią obraz rynku, obniżą ceny, zlikwidują limity dławiące klientów.

Dzisiaj już mało kto pamięta, że to właśnie Netia, wchodząc (na przełomie 2006 i 2007 roku) na ogólnopolski rynek z ofertą na bazie sieci TP (BSA) zniosła miesięczne limity transferu danych, zmuszając do podobnego ruchu m.in. byłego monopolistę.
Wielu ekspertów uważa, że nasza kolejna rewolucja pod hasłem "Jaki masz drut, taki masz internet", też wymusi zmiany na całym rynku. Mają rację?

dodaj swoją opinię »

Nasz człowiek w ECTA opowiada o swojej pracy

Opublikowane w Telekomunikacja przez Karol Wieczorek
komentuj (4)

Specjalistyczny, branżowy serwis Rzeczpospolitej rpkom.pl opublikował dzisiaj rozmowę z Tomem Ruhanem, członkiem zarządu Netii a od niedawna również przewodniczącym Europejskiego Stowarzyszenia na Rzecz Konkurencji w Telekomunikacji (ECTA), na temat priorytetów tej największej europejskiej organizacji, zrzeszającej tzw. challenge'rów, czyli operatorów alternatywnych.

Polecam tę lekturę wszystkim, którzy interesują się tym, jak unijne regulacje mogą się przekładać na kształt m.in. naszego rynku telekomunikacyjnego.

Więcej informacji o Tomie i ECTA znajdziecie pod tym linkiem.

dodaj swoją opinię »

Puls Biznesu swata nas z PTC

Opublikowane w Telekomunikacja przez Karol Wieczorek
komentuj (5)

Media to potęga, nie bez powodu nazywane czwartą władzą i w demokratycznych państwach stawiane obok władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej.

Czasem media mają też zapędy do kreowania rzeczywistości, czego przykładem jest temat z okładki dzisiejszego Pulsu Biznesu, będący zajawką teksu pt. "Mariaż Netii i PTC to byłby dobry biznes" Smile

dodaj swoją opinię »

Netia 3. najdynamiczniej rosnącym dostawcą Internetu na świecie?

Opublikowane w Internet przez Karol Wieczorek
komentuj (44)

Kolega zajmujący się u nas analizami rynkowymi podesłał mi właśnie raport "TOP 25 Broadband operators" (stan na I kw. 2010), w którym zestawił dane renomowanej firmy Infoma Global z naszą wiedzą na temat krajowego rynku telekomunikacyjnego.

O ile do zajęcia przez któregoś w polskich dostawców Internetu miejsca w rankingu 25 największych operatorów na świecie sporo nam brakuje, o tyle w kategorii najdynamiczniej rosnących (gdybyśmy tylko znaleźli się wśród 25 największych), Netia mogłaby zająć nawet trzecie miejsce!

W okresie od I kw. 2009 do I kw. 2010 roku liczba klientów szerokopasmowego dostępu do Internetu w Netii zwiększyła się aż o 37 proc. (162 tys. użytkowników). W skali Polski to bardzo dużo, ale jeśli spojrzeć na dane zebrane przez firmę Infoma Global wśród 25 największych na świecie, szybko można zejść na ziemięSmile

Największą, 105 proc. dynamiką wzrostu (2,136 mln nowych użytkowników) może się pochwalić brazylijski Telemar PCS. Drugi w kolejności jest indyjski BSLN ze wzrostem o 52 proc. (1,835 mln), zaś trzeci chiński China Unicom, który zwiększył w tym czasie liczbę klientów internetowych aż o 8,809 mln (wzrost o 32 proc.). Najszybciej rozwijający się operator w Europie - francuski SFR (4,6 mln klientów internetowych, 20. miejsce pod tym względem na świecie), zanotował 14 proc. dynamikę wzrostu, zajmując 7. miejsce w rankingu.

Największym dostawcą Internetu na świecie, z 55 mln klientów szerokopasmowego dostępu, jest chiński operator China Telecom. Drugi w kolejności także pochodzi z Chin (China Unicom - ponad 36 mln). Kolejne miejsca zajmują trzej operatorzy z USA: AT&T i Comcast Corp (każdy z nich posiada ponad 16 mln abonentów) oraz Verizon (13 mln). Następny jest największy europejski dostawca, Deutsche Telekom (11 mln).

Netia z liczbą ponad 600 tys. klientów szerokopasmowego Internetu na koniec I kw. tego roku, znalazłaby się pewnie pod koniec rankingu TOP 50.

dodaj swoją opinię »

Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) opublikował dzisiaj porównanie najważniejszych wskaźników polskiego rynku telekomunikacyjnego za lata 2005-2009. Cały, niezbyt obszerny komunikat dostępny jest pod tym linkiem.

Moją uwagę zwrócił szczególnie ostatni akapit, poświęcony nakładom inwestycyjnym poszczególnych operatorów, którzy pozwolę sobie zacytować w całości:

Inwestycje
Całkowite nakłady (wydatki) inwestycyjne (z uwzględnieniem wartości niematerialnych i prawnych jak np. oprogramowanie komputerowe) poniesione przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych, z wyłączeniem wydatków na badania i rozwój, opłaty za licencje oraz opłaty za częstotliwości) w sektorze telekomunikacyjnym na koniec 2009 r. wyniosły 7,5 miliarda zł co stanowi wzrost o ok. 26% w stosunku do 2005 r. i zaledwie 2% w stosunku do 2008 r.

W 2009 r. spadły (w stosunku do 2005 r.) nakłady inwestycyjne Telekomunikacji Polskiej oraz trzech największych operatorów telefonii ruchomej (PTC, PTK Centertel oraz Polkomtel) odpowiednio o ponad 29% i prawie 6%. Netia SA odnotowała aż 120% wzrost inwestycji w stosunku do 2005r., podczas gdy inwestycje Dialog SA spadły w tym samym czasie o 41%. Wzrost inwestycji podobnej wielkości co Netia (118%), odnotował również operator telewizji kablowej Spółka UPC.

Mój komentarz chyba jest tu niepotrzebnySmile

dodaj swoją opinię »

Andrzej Kondracki

Jestem Dyrektorem ds. Relacji Inwestorskich. Wcześniej, przez 5 lat pracowałem w bankowości inwestycyjnej, gdzie byłem odpowiedzialny...

więcej o autorach »

Anna Rajtar

Jestem haerowcem, psychologiem i coachem. W Netii odpowiadam za rekrutację, zarządzanie przez cele, ocenę kompetencji oraz...

więcej o autorach »

Jacek Fischbach

Rodzinne korzenie ma w Stalowej Woli, w Warszawie od 17 lat. Z wykształcenia inżynier telekomunikacji i "marketoid". Zanim dokonał...

więcej o autorach »

Cezary Tomaszewski

W Netii od ponad roku zajmuję się zarządzaniem Programem Klientomania. Kierowanie całym przedsięwzięciem nie należy do najłatwiejszych...

więcej o autorach »

Karol Wieczorek

Politolog z wykształcenia, (tele)komunikator z zawodu i zamiłowania:) Z branżą teleinformatyczną związany jestem już od kilkunastu lat....

więcej o autorach »

Paweł Caban

Prywatnie interesuję się muzyką a zawodowo szybkim internetem. Lubię podejmować wyzwania, bo nie myli się ten kto nic nie robi. W Netii...

więcej o autorach »

Anna Olszewska

W życiu i w pracy kieruję się prostą zasadą...nie uznaję niemożliwości. W Netii jestem Kierownikiem ds. Zarządzania Treścią....

więcej o autorach »

Maciej Jędrak

Nowe technologie ciekawiły mnie już od dzieciństwa. Na początku były to elektroniczne urządzenia RTV, które z pasją rozbierałem by...

więcej o autorach »

Małgorzata Babik

Dyrektor biura PR Netii. Prawnik z wykształcenia, piarowiec z zamiłowania. PR-em "para" się od kilkunastu lat, po drodze były różne...

więcej o autorach »

Michał Dolny

Dyrektor Marketingu Netii. Z pochodzenia gdynianin, "desantowany" do Warszawy 9 lat temu. Pasjonat marketingu, profesjonalnie od ponad...

więcej o autorach »

polecane strony