No Limits w praktyce - jakie prędkości?

Opublikowane w Internet przez Karol Wieczorek
komentuj (192)

Tuż przed wprowadzeniem na rynek naszej rewolucyjnej oferty No Limits, czyli "jaki masz drut, taki masz internet", w cyklu Granice przepustowości (Przepustowość bez granic? Przepustowość bez granic odc. 2 Granice przepustowości odc. 3 - fakty i mity) przedstawiałem m.in. możliwości sieci dostępowych w zakresie oferowanych prędkości transmisji danych. Przypomnę tylko, że pisałem wtedy, iż na sieci TP - wbrew obiegowym opiniom - linie, które pozwalają na przesyłanie danych z prędkością mniejszą niż 6 Mb/s należą do mniejszości. Na większości tych linii można osiągnąć 10 Mb/s i więcej.

Dane za dwa pierwsze miesiące funkcjonowania oferty No Limits potwierdziły, a w niektórych przypadkach zweryfikowały w górę, to o czym pisałem na początku kwietnia.

Przy dostępie na bazie BSA po 2 miesiącach funkcjonowania oferty No Limits w przypadku 15 proc. klientów uruchomiona została opcja do 2 Mb/s i wolniejsza. Dla pozostałych klientów (już po okresie 30 dni dostosowania prędkości), uruchomione przez TP profile prędkości (do 6, do 10 i do 20 Mb/s) mają mniej więcej równy udział po 30 proc.

Zgodnie z oczekiwaniami, lepiej wygląda to w przypadku sieci własnej Netii i LLU. Jak widać na poniższym obrazku, tylko w przypadku 5 proc. linii nie udało się osiągnąć synchronizacji sprzętu (to nie to samo co prędkość na poziomie IP) wyższej niż 4 Mb/s a synchronizacja na poziomie 2 Mb/s i niższym jest wręcz na poziomie błędu statystycznego. W niemal 70 proc. przypadków na liniach TP, które uwolniliśmy w ramach LLU urządzenia klienckie zestawiły się z DSLAM z prędkością wyższą niż 8 Mb/s!

dodaj swoją opinię »

Granice przepustowości odc.3 - fakty i mity

Opublikowane w Internet przez Karol Wieczorek
komentuj (35)

Gdyby porównać (w dużym uproszczeniu) sieć, na bazie której świadczone są usługi dostępu do internetu do sieci energetycznej, w dwóch poprzednich odcinkach opisałem elektrownie i linie wysokiego napięciaSmile A jak wiadomo pomiędzy domowym gniazdkiem a liniami wysokiego napięcia są jeszcze linie średnich napięć a potem tych zwykłych. Teraz będzie, więc o dwóch ostatnich.

W przypadku dostępu do internetu po tradycyjnej sieci miedzianej, maksymalna możliwa do uzyskania na danym łączu prędkość zależy przede wszystkim od długości (i jakości) linii pomiędzy lokalem użytkownika a DSLAM-em. Zasada jest prosta: im krótsza (i wykonana z kabli lepszej jakości) linia, tym urządzenie dostępowe u klienta (modem/router) lepiej synchronizuje się z DSLAM-em a co na tym idzie, osiągana jest wyższa prędkość. Jeśli tylko na pozostałych odcinkach sieci nie ma wąskich gardeł ani sztucznych ograniczeń (np. wykupiona u operatora konkretna opcja prędkości, niższa niż faktyczne możliwości), prędkość transmisji jest taka jak poziom synchronizacji sprzętu.

W przypadku różnych rodzajów dostępu (BSA, LLU, sieć własna Neti) - choć wszystkie są świadczone na liniach miedzianych - statystyczny rozkład możliwych do osiągnięcia prędkości mocno się różni.

Na BSA nie aż tak źle, jak to malują…

Na podstawie kilkuset tysięcy zapytań aplikacji Check (TP) oraz dziesiątek tysięcy wysłanych do TP zamówień na dostęp do internetu w technologii BSA, szacujemy, że na 83 proc. linii możliwa do zrealizowania jest opcja do 6 Mb/s. Tylko (aż?) 17 proc. linii TP, do których mamy dostęp po BSA jest na tyle słabych, że nie da się na nich w tej chwili uruchomić dostępu szybszego niż do 2 Mb/s.

Opcja do 20 Mb/s jest możliwa do uruchomienia na 28 proc. linii. Na połowie linii, do których mamy dostęp w ramach BSA można uruchomić opcję do 10 Mb/s.

Rzeczywistość jest więc bardziej optymistyczna niż to się wielu wydaje. Nie jest jednak aż tak różowa, jak to podają systemy TP. Przykładowo opcja do 20 Mb/s jest teoretycznie dostępna na prawie połowie linii…

Uprzedzając głosy sceptyków, które niewątpliwie pojawiłyby się gdybym na tym skończył wpis na temat prędkości na BSA - incydentalne przypadki znacznych spadków transferu mogą być spowodowane przede wszystkim przeciążeniem łączy od poszczególnych DSLAM-ów w górę sieci TP (nawiązując do energetyki – linii średniego napięcia), które w równym stopniu mogą dotykać klientów TP, jak i użytkowników BSA. Na pocieszenie dodam, że TP stara się szybko te wąskie gardła likwidować. Jednocześnie trzeba pamiętać, że usługa świadczona jest (tak klientom detalicznym, jak i hurtowym) bez gwarancji przepustowości.

Po stronie Netii nie ma praktycznie powodów, aby osiągana na danych łączu BSA prędkość była znacząco niższa. Średnie wykorzystanie łączy, po których odbieramy z sieci TP ruch BSA wynosi w szczycie ok. 70 proc. Do końca tego roku zwiększymy w sumie przepustowość tych łączy o kolejnych kilkadziesiąt procent, co będzie prawie podwojeniem potencjału w ciągu 2 lat.

na LLU znacznie lepiej…

Zdecydowanie lepsze parametry mają linie, do których mamy dostęp w ramach LLU (ponad 4 mln linii, mniej więcej połowa sieci TP).

Na 78 proc. tych linii można osiągnąć (wykorzystując ADSL2+) prędkości powyżej 10 Mb/s. Na blisko 40 proc. linii możliwe jest osiągnięcie do 18 Mb/s. Tylko 7 proc. linii nie pozwala na uruchomienie stabilnego dostępu do 4 Mb/s.

Łącza do 486 (spośród ponad 530) węzłów LLU są wykorzystywane w maksymalnie 60 proc. W przypadku zaledwie 3 węzłów (0,5 proc. ogółu) może dochodzić do przejściowego obniżenia transferu w godzinach szczytu. Wszystkie łącza, które są lub mogą wkrótce zostać wypełnione są w trakcie rozbudowy. W przypadku większości z nich zakończy się ona w tym miesiącu.

a na sieci własnej Netii prawie idealnieSmile

Na sieci Netii ze świecą można szukać na tyle długich linii, które nie pozwalałyby na uruchomienie przynajmniej do 4 Mb/s. Na 65 proc. linii Netii można osiągnąć prędkość 20 Mb/s i wyższą (dla technologii ADSL2+ maksymalna, realna przepustowości to 24 Mb/s) a kolejnych kilkanaście procent pomiędzy 10 a 20 Mb/s. Linie już zmodernizowane do NGA (VDSL2) pozwalają na osiągniecie nawet ponad 80 Mb/s!

dodaj swoją opinię »

Sieć pierwszego kontaktu

Opublikowane w Internet przez Karol Wieczorek
komentuj (79)

Pisałem już co nie co o infrastrukturze, którą dysponuje Netia (włącznie z filmem), o naszej sieci szkieletowej, a także połączeniach naszej sieci ze światem oraz innymi operatorami i dostawcami treści w kraju.

Pod względem fizycznym, poniżej sieci szkieletowej są przede wszystkim światłowodowe sieci metropolitalne (łącznie ponad 4,5 tys. km kabli światłowodowych w 44 największych miastach). W sieciach metropolitalnych standardem są kable 72-włóknowe. Do tego dochodzą liczne dedykowane łącza światłowodowe do miejsc, w których mamy węzły xDSL (na sieci własnej - 701 sztuk oraz LLU - ponad 350) czy stacje bazowe WiMAX - 103 oraz punkty styku sieci i węzły przeznaczone dla usług biznesowych. Łącznie Netia posiada ponad 1,5 tys. węzłów. Umiejscowienie poszczególnych z nich prezentuję na poniższej mapce. 

Biorąc pod uwagę, że oprócz sieci własnej i LLU, możemy oferować usługi również w całych kraju na bazie sieci przewodowej TP (usługi hurtowe: BSA i WLR), śmiało można stwierdzić, że Netia jest wszędziejWink

Ruch internetowy z tych węzłów oraz punktów styku z siecią TP (w przypadku usług BSA jest to łącznie kilkadziesiąt punktów styku z prawie 200 łączami STM-1 i STM-4), trafia do warstwy dostępowej sieci IP, której najważniejszym elementem są BRAS-y, czyli routery agregujące sesje internetowe i kierujące ruch do wyższych warstw sieci. Prym wiodą tu urządzania Juniper Networks (E320, ERX310). W warstwie dystrybucyjnej sieci IP (pomiędzy warstwą szkieletową a dostępową) stosujemy natomiast routery firm: Juniper Network serii M oraz Cisco (serii 7200 i 7500). Wszystkie wyżej wymienione urządzania to najwyższa klasa Service Provider/Enterprise.

dodaj swoją opinię »

307 węzłów LLU w 153 miejscowościach

Opublikowane w Internet przez Karol Wieczorek

Dla tych, który nie wiedzą co to jest LLU (Local Loop Unbundling), w największym skrócie jest to dostęp do lokalnej pętli abonenckiej, na której inny operator może świadczyć swoje usługi (np. telefon i internet). W praktyce wygląda to tak, że (kosztem kilkuset tysięcy złotych na lokalizację) pojawiamy się w danej centrali TP, instalujemy tam własny sprzęt i dzierżawimy od TP poszczególne linie telefoniczne, biegnące do klientów. Dzięki temu możemy świadczyć znacznie atrakcyjniejsze usługi.

Jeśli dodać do tego kilkadziesiąt kolejnych miast i miasteczek oraz jeszcze więcej mniejszych miejscowości, w których Netia ma sieć własną, nasz potencjał do oferowania klientom atrakcyjnego dostępu do internetu i usług telefonicznych jest bardzo znaczący. Na chwilę obecną szacujemy go na około 4 miliony linii! Pozostałym klientom oferujemy usługi na bazie oferty hurtowej TP (BSA).

 

Wrzuciłem też parę poglądowych zdjęć jednego z naszych węzłów LLU, na których można zobaczyć jak wyglądają krosownice, w których zbiegają się "uwolnione" kabelkiSmile, czy DSLAM-y (wszędzie stosujemy ADSL2+).  

LLU DSLAM LLU Krosownica

 

Aktualna lista miejscowości, w których Netia uwolniła centrale TP znajduje się tu: http://blog.netia.pl/netia/entry/jeszcze_wi%C4%99kszy_zasi%C4%99g_llu

dodaj swoją opinię pierwszy »

Andrzej Kondracki

Jestem Dyrektorem ds. Relacji Inwestorskich. Wcześniej, przez 5 lat pracowałem w bankowości inwestycyjnej, gdzie byłem odpowiedzialny...

więcej o autorach »

Anna Rajtar

Jestem haerowcem, psychologiem i coachem. W Netii odpowiadam za rekrutację, zarządzanie przez cele, ocenę kompetencji oraz...

więcej o autorach »

Jacek Fischbach

Rodzinne korzenie ma w Stalowej Woli, w Warszawie od 17 lat. Z wykształcenia inżynier telekomunikacji i "marketoid". Zanim dokonał...

więcej o autorach »

Cezary Tomaszewski

W Netii od ponad roku zajmuję się zarządzaniem Programem Klientomania. Kierowanie całym przedsięwzięciem nie należy do najłatwiejszych...

więcej o autorach »

Karol Wieczorek

Politolog z wykształcenia, (tele)komunikator z zawodu i zamiłowania:) Z branżą teleinformatyczną związany jestem już od kilkunastu lat....

więcej o autorach »

Paweł Caban

Prywatnie interesuję się muzyką a zawodowo szybkim internetem. Lubię podejmować wyzwania, bo nie myli się ten kto nic nie robi. W Netii...

więcej o autorach »

Anna Olszewska

W życiu i w pracy kieruję się prostą zasadą...nie uznaję niemożliwości. W Netii jestem Kierownikiem ds. Zarządzania Treścią....

więcej o autorach »

Maciej Jędrak

Nowe technologie ciekawiły mnie już od dzieciństwa. Na początku były to elektroniczne urządzenia RTV, które z pasją rozbierałem by...

więcej o autorach »

Małgorzata Babik

Dyrektor biura PR Netii. Prawnik z wykształcenia, piarowiec z zamiłowania. PR-em "para" się od kilkunastu lat, po drodze były różne...

więcej o autorach »

Michał Dolny

Dyrektor Marketingu Netii. Z pochodzenia gdynianin, "desantowany" do Warszawy 9 lat temu. Pasjonat marketingu, profesjonalnie od ponad...

więcej o autorach »

polecane strony