Przepustowość bez granic?

Opublikowane w Internet przez Karol Wieczorek
komentuj (40)

Pierwszy projekt badawczy Instytutu Netii polega na szukaniu limitów w internecie. Nasi eksperci sprawdzają, czy w internecie można wszystko? A może są jakieś granice?

Postanowiłem przyłączyć się to tego projektu na swój sposób i zbadać, gdzie są granice możliwości naszej sieci (a właściwie całej infrastruktury) i od czego zależy jakość oraz możliwa do osiągnięcia przed poszczególnych klientów prędkość dostępu do internetu.

Zagadnienie to przedstawię w mini-serialu, składającym się z 4 odcinków, zaczynając od naszej sieci szkieletowej (core/backbone network), połączeń z innym operatorami oraz zasobami światowymi, poprzez sieć dystrybucyjną (od naszych DSLAM-ów lub punktów styku z siecią TP dla usług BSA), a na możliwościach sieci dostępowych kończąc.

Tematykę infrastruktury i sieci szkieletowej poruszałem już kilkukrotnie w ubiegłym roku, m.in. we wpisach: O infrastrukturze Netii słów kilkaSieć szkieletowa Netii, czyli 3 w 1 razy 2  oraz Klienci indywidualni przesyłają setki Terabajtów dziennie, dlatego nie będę powtarzał wszystkiego od nowa i skupię się na najważniejszych kwestiach.

W ciągu ostatnich 6 lat średnie, realne wykorzystanie łącz internetowych na klienta Netii wzrosło siedmiokrotnie. Jeśli dodać do tego bardzo szybki wzrost ilości klientów (obecnie mamy 704 tysiące klientów szerokopasmowego dostępu do Internetu), średnie tempo wzrostu ruchu w naszej sieci szkieletowej wynosi ok. 30 - 40 proc rocznie. Taki przyrost ruchu oznacza oczywiście konieczność ciągłego zwiększania pojemności sieci szkieletowej i dystrybucyjnej, routerów brzegowych (BRAS-ów), które obsługują ruch kliencki oraz połączeń z zasobami internetowymi.

Nie bez powodu samych tylko ERX-ów, czyli routerów brzegowych (BRAS-ów) obsługujących sesje klientów, podłączonych w technologiach xDSL (DSL na własnej sieci Netii, LLU, BSA) oraz Wi-MAX, mamy obecnie 15 a w najbliższych tygodniach będzie ich już 18. Są one rozmieszczone równomiernie w 12 miejscach w Polsce a ich łączna przepustowość to 108 Gb/s (po uruchomieniu trzech kolejnych będzie to 14 lokalizacji i aż 138 Gb/s). Tymczasem maksymalny ruch przechodzący przez ten urządzenia to 72 Gb/s.

Jeszcze większy "zapas mocy" mamy w sieci szkieletowej, w której na najbardziej obciążonych relacjach, dysponujemy połączeniami 40 Gb/s, wykorzystywanych maksymalnie na poziomie nieco ponad 27 Gb/s (duża w tym zasługa dywersyfikacji wyjść w świat i instalacji Google Cache). Spodziewając się jednak dalszego wzrostu ruchu, trwa już rozbudowa tych łączy do 80 Gb/s.

Ilość danych przesyłanych w ciągu doby przez naszych klientów podłączonych na w/w technologiach sięga obecnie nieco ponad 400 TB (Terabajtów)!

Karol Wieczorek

Politolog z wykształcenia, (tele)komunikator z zawodu i zamiłowania:) Z branżą teleinformatyczną związany jestem już od kilkunastu lat. Najpierw w mediach (jako dziennikarz, potem redaktor) a następnie piarowiec w firmach telekomunikacyjnych.

więcej o autorze »

Komentuj

Wyślij Komentarz:
Komentowanie zakończone dla tego wpisu.

Komentarze

jedna uwaga: prędkość (wspomniane megabity) to nie wszystko; fakt - przydaje sie do dużych plików i mediów strumieniowych, ale do normalnego przeglądania stron, gdzie jest masa plików/elementów i tutaj ważniejsze sa pingi...
.wu (83.238.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 16:46 #1
Jeśli to nie tajemnica to można by podać jeszcze miasta w których są tzw BRASY
xprox (87.205.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 17:04 #2
A jakiś spisik tych BRASów (nowych i starych) można prosić ? :)
Bartek (178.36.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 17:08 #3
"w/w" - poprawnie piszemy ww. :)
JarekMk (82.160.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 17:28 #4
@.wu Na ping wpływ ma sporo czynników, ale im większy luz w sieci tym niższy ping. @Bartek @xprox Warszawa, Jaworzno, Poznań, Kraków, Toruń, Łódź, Lublin, Będzin, Starogard Gdański, Kalisz, Opole, Bydgoszcz. Nowe, duże ERX (interfejs 10 Gb/s każdy) stawiamy w Starogardzie, Łodzi i Wrocławiu.
Karol Wieczorek (178.18.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 18:00 #5
@Karol to jak to jest,że ja mam bliżej do Łodzi a tracert pokazuje mi Warszawskiego BRASa ? I to bez względu w które PDU (łódzkie czy piotrkowskie) byłem wpięty :)
Bartek (178.36.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 18:09 #6
No i wyszło mi 13 lokalizacji,a nie 14 :) 1. Warszawa, 2. Jaworzno, 3. Poznań, 4. Kraków, 5. Toruń, 6. Łódź, 7. Lublin, 8. Będzin, 9. Starogard Gdański, 10. Kalisz, 11. Opole, 12. Bydgoszcz. 13. Wrocławiu (jedyny z nowych który się nie powtarza ) No chyba,że jak stoi w 2 różnych miejscach Wa-wy to już są 2 lokalizacje :)
Bartek (178.36.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 18:12 #7
@Bartek Ten, który jest obecnie w Łodzi jest mały i obsługuje tylko część ruchu. Po uruchomieniu dużego będziesz szedł przez Łódź. W Warszawie brasy są w dwóch różnych miejscach:)
Karol Wieczorek (178.18.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 18:22 #8
wiem, juz to Pan kiedys tlumaczyl (+ jeszcze konfiguracja urzadzen, etc), niemniej stwierdzone jest w notce, ze macie duzy zapas, ja mam BRAS 'za plotem' (mniemam, ze nie dalej jak 10-15km) mimo to wysokie pingi... "frapujące" ;-)
.wu (83.238.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 19:24 #9
@.wu Jest Pan na BSA, więc opóźnienie może powstawać jeszcze przed naszą siecią. Przy internecie, szzególnie właśnie przy BSA patrzenie na transmisję danych geograficznie jest bez sensu, bo w tym przypadku ruch idzie najpierw przez sieć TP. Tutaj powstaje też wiele nieporozumień np. z transferem, ponieważ na wysyconych węzłach (DSLAMach) TP również nasi klienci mogą mieć w godzinach szczytu mniejsze osiągi (tak jak użytkownicy Neostrady i innych BSA).
Karol Wieczorek (188.14.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 19:52 #10
To fakt, godziny szczytu na BSA to po prostu tragedia. Przy www zbytnio tego nie widać ale jakiekolwiek gry online to totalna porażka. Wcześniej tego nie było ale ostatni miesiąc to totalna porażka. Mam wrażenie że zbiegło się to u mnie ze zmianą DNS celem poprawy prędkości wczytywania youtube. Pewnie to czysty przypadek, nie jestem fachowcem w tej branży ale albo TP niewiernych blokuje albo po prostu jakość usług spada. Z racji lokalizacji wątpię aby przybyło użytkowników, prędkości też nie wzrosły bo każdy do centrali ma daleko, więc co jest powodem wyższych pingów?
to-go_5m (178.36.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 20:11 #11
@Karol nie zawsze problemy osób na BSA= problemy ludzi z Neo gdyż TP podobno często jak ma kilka DSLAMów w danym budynku tych z Neo podpina pod mniej obciążony(e),a kolejnych "klientów niższej kategorii" (BSA) upycha w i tak już zatkane.
Bartek (178.36.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 20:31 #12
@to-go_5m @Bartek Zdecydowanie przesadzacie z tymi teoriami spiskowymi. Spraww jest prosta, TP nasprzedawała bych wyższych prędkości (będę jeszcze pisał o tym, wbrew pozorom możliwości sieci dostępowej TP wcale nie są takie złe) i sieć im się miejscami przytyka. Znam bardzo wiele przypadków, które potwierdzają, że nasi klienci na BSA nie mają w tym względzie gorzej niż użytkownicy Neo. Czasem tylko trzeba poczekać na rozbudowę.
Karol Wieczorek (178.18.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 21:04 #13
No właśnie chodzi o to,że przy BSA trzeba czekać na rozbudowę a Neo w tym samym czasie bez rozbudowy pomyka ile fabryka dała :)
Bartek (178.36.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 21:15 #14
Bartek, jesteś w mylnym błędzie:) Nie buduj sobie i innym powszechnego obrazu na jakiś wyjątkach.
Karol Wieczorek (188.14.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 21:29 #15
Po temacie spodziewałem się czegoś innego, tzn. oferty pt. płacimy 50zł miesięcznie a za to dostajemy wspomnianą przepustowość bez granic czyli tyle na ile nam się linia zsynchronizuje. Pod warunkiem że sieć dosyłowa jest wykonana należycie uzyskujemy brak narzekających na prędkość (zależna wyłącznie od odległości a ci co są zbyt daleko od centrali rezygnują z usługi żeby nie płacić te 5 dych za pół mega). Oprócz tego druga opcja z ograniczoną prędkością do 4 mega i ceną 25zł. Opcjonalnie w tej tańszej opcji można zdjąć limit w czasie nocnym (ze względu na "doliny") ale tylko opcjonalnie bo nie lubię ofert typu "w nocy podwajamy prędkość".
nowy (178.37.**) | 6 kwietnia 2011 o godzinie 22:49 #16
Panie Karolu, skoro w warszawie są 2 BRAS-y, to czy istnieje fizyczna możliwość przełączenia z bras2.inetia.pl na bras3.inetia.pl ? Pytam, ponieważ pingi do bras2 mam okropne, a może do bras3 byłoby lepiej :)
Darkk (87.205.**) | 7 kwietnia 2011 o godzinie 03:01 #17
@Darkk Nie ma takiej możliwości. Ale to nie jest na pewno kwestia BRASa. Sam jestem na war2 i pingi mam znakomite.
Karol Wieczorek (195.11.**) | 7 kwietnia 2011 o godzinie 08:45 #18
Panie Karolu, mam pytanko :) jeżeli to nie tajemnica, czy w najbliższym czasie będą odpalone nowe węzły LLU,a jak tak to gdzie ? :)
andii79 (77.254.**) | 7 kwietnia 2011 o godzinie 09:12 #19
@andii Nie ujawniamy takiej listy, ale dla klientów, którzy będą w zasięgu LLU jest specjalna oferta (liczba miesięcy z obniżoną opłatą taka jak przy LLU), więc składając zamówienie można się de fecto dowiedzieć czy będzie się docelowo na LLU:)
Karol Wieczorek (195.11.**) | 7 kwietnia 2011 o godzinie 09:14 #20
@nowy na nową ofertę trzeba chyba jeszcze trochę poczekać podejrzewam że pokaże się w maj/czerwiec. W marcu było odświeżenie starej oferty wiec pewnie w II kwartale roku zostanie przedstawiona całkowicie nowa oferta na rok 2011. Mnie brak dwóch rzeczy: A: Umów 12 miesięcznych nie zależnie ile usług bierzemy. B: Abonamentu Telefonicznego dla rzadko dzwoniących (20zł)
xprox (77.253.**) | 7 kwietnia 2011 o godzinie 11:17 #21
@Karol a "sprawdzarka" dostępności która jest na www uwzględnia te różne oferty dla tych co będą i nie będą na LLU ? Czy tylko zamawiając via tel można się o tym dowiedzieć ?
Bartek (178.36.**) | 7 kwietnia 2011 o godzinie 11:31 #22
@xprox Przecież już 31 marca poinformowaliśmy, że nowa oferta będzie zaprezentowana 12 kwietnia a wejdzie 14 kwietnia. @Bartek Nie, sprawdzarka tego nie uwzględnia.
Karol Wieczorek (195.11.**) | 7 kwietnia 2011 o godzinie 12:04 #23
Miło przeczytać kolejny artykuł z serii lekko technicznej, czekam na więcej, bo to bardzo dobry pomysł !.
AdamB (178.37.**) | 7 kwietnia 2011 o godzinie 12:55 #24
@ Karol Wieczorek, Czy to oznacza, że gdy uruchomione zostaną nowe duże BRASy, to np BRASy warszawskie zostaną odciążone ? Tak jak pisał @Bartek, bliżej mu do Łodzi a wpięty jest pod Warszawę. Czy wtedy okoliczne miasta i wioski zostaną przepięte z Warszawy do BRASa który faktycznie jest bliżej nich ? Czy zostanie tak jak jest w tym momencie, a tylko nowi użytkownicy będą już podłączani tam gdzie bliżej :>
LLU-Fan (77.255.**) | 7 kwietnia 2011 o godzinie 19:28 #25
Musiałem przeoczyć tą informacje o nowej ofercie.
xprox (77.253.**) | 7 kwietnia 2011 o godzinie 19:50 #26
@LLU-Fan Część klientów będzie migrowania na nowe co odciąży obecnie wykorzystywane routery.
Karol Wieczorek (195.11.**) | 8 kwietnia 2011 o godzinie 13:35 #27
@Karol te nowe BRASy już śmigają ? :)
Bartek (178.36.**) | 28 kwietnia 2011 o godzinie 12:28 #28
@Bartek A co Ci pokazuje trasowanie?
Karol Wieczorek (195.11.**) | 28 kwietnia 2011 o godzinie 13:23 #29
@Karol (nie)stety nadal Wa-we,ale sam parę postów wyżej pisałeś,że nie każdego przełączycie ;)
Bartek (178.36.**) | 28 kwietnia 2011 o godzinie 13:40 #30
Panie Karolu,gdzie znajduje się punkt styku którym leci ruch internetowy z Dslamów w Nowym Sączu?
Krzysiek87 (83.26..**) | 17 sierpnia 2011 o godzinie 00:40 #31
@Krzysiek87 Ale o co chodzi? Można prosić o skonkretyzowanie pytania?
Karol Wieczorek (195.11.**) | 17 sierpnia 2011 o godzinie 09:40 #32
@Karol chodzi zapewne o L(R)PDU przy BSA :) Czyli tak jak strefa 44 ma LPDU w Piotrkowie Tryb i RPDU w Łodzi tak Nowy Sącz (strefa 18) ma RPDU w Krakowie,ale nie mam przed sobą listy LPDU :)
Bartek (95.41..**) | 17 sierpnia 2011 o godzinie 10:05 #33
Panie Karolu,pytanie skonkretyzował za mnie Bartek.O ile się nie mylę to LPDU w Nowym Sączu znajduje się na ul.Jagiellońskiej 52a.Czyli ruch ze strefy (18)idzie najpierw przez LPDU a potem trafia do RPDU?
Krzysiek87 (83.26..**) | 17 sierpnia 2011 o godzinie 11:14 #34
@Krzysiek87 Pewnie gdzieś w Nowym Sączu, jak sądzę.
Karol Wieczorek (195.11.**) | 17 sierpnia 2011 o godzinie 13:33 #35
@Krzysiek ruch z danego DSLAMu wpada do infrastruktury Netii w LPDU LUB RPDU. wpięcie się OA (operatora alternatywnego) w RPDU zapewnia mu pokrycie zwykle 3-4 stref,ale co za tym idzie musi też więcej światła (większe przepustowości) doprowadzić (no bo więcej abonentów pokrywa). Wpięcie w LPDU natomiast ma ten plus,że nie trzeba wywalać tyle kasy w światełka w danej lokalizacji,a poza tym skraca się odcinek zależny od TP :) Więc to nie jest tak,że jak jesteś wpięty w LPDU to ruch i tak zapitala do RPDU tylko od razu lądujesz w sieci Netii :)
Bartek (95.41..**) | 17 sierpnia 2011 o godzinie 14:39 #36
@Bartek Powiedz mi jeszcze jak to wszystko wygląda w sieci własnej Netii w momencie gdy ruch wyjdzie za koncentrator.Czy pomiędzy Dslamem a Brasem jest jeszcze jakiś sprzęt?Czy dane lecą bezpośrednio światłowodem do routera brzegowego,który na przykład znajduje się 100km dalej?
Krzysiek87 (83.26..**) | 17 sierpnia 2011 o godzinie 16:34 #37
Można by tak kiedyś zrobić graficzny schemat poglądowy. Jak to mniej więcej wygląda.
xprox (77.255.**) | 17 sierpnia 2011 o godzinie 16:45 #38
@Krzysiek nie wiem tak dokładnie,myślę,że tutaj Karol mógłby nam tu przedstawić po ewentualnej konsultacji z kolegami z technicznego :)
Bartek (95.41..**) | 17 sierpnia 2011 o godzinie 18:20 #39
Panowie, nie przedstawię, bo nie ma tu reguły. Raz idzie tak, raz siak. Co więcej, to też się potrafi co jakiś czas zmienić.
Karol Wieczorek (77.253.**) | 17 sierpnia 2011 o godzinie 19:18 #40

Andrzej Kondracki

Jestem Dyrektorem ds. Relacji Inwestorskich. Wcześniej, przez 5 lat pracowałem w bankowości inwestycyjnej, gdzie byłem odpowiedzialny...

więcej o autorach »

Anna Rajtar

Jestem haerowcem, psychologiem i coachem. W Netii odpowiadam za rekrutację, zarządzanie przez cele, ocenę kompetencji oraz...

więcej o autorach »

Jacek Fischbach

Rodzinne korzenie ma w Stalowej Woli, w Warszawie od 17 lat. Z wykształcenia inżynier telekomunikacji i "marketoid". Zanim dokonał...

więcej o autorach »

Cezary Tomaszewski

W Netii od ponad roku zajmuję się zarządzaniem Programem Klientomania. Kierowanie całym przedsięwzięciem nie należy do najłatwiejszych...

więcej o autorach »

Karol Wieczorek

Politolog z wykształcenia, (tele)komunikator z zawodu i zamiłowania:) Z branżą teleinformatyczną związany jestem już od kilkunastu lat....

więcej o autorach »

Paweł Caban

Prywatnie interesuję się muzyką a zawodowo szybkim internetem. Lubię podejmować wyzwania, bo nie myli się ten kto nic nie robi. W Netii...

więcej o autorach »

Anna Olszewska

W życiu i w pracy kieruję się prostą zasadą...nie uznaję niemożliwości. W Netii jestem Kierownikiem ds. Zarządzania Treścią....

więcej o autorach »

Maciej Jędrak

Nowe technologie ciekawiły mnie już od dzieciństwa. Na początku były to elektroniczne urządzenia RTV, które z pasją rozbierałem by...

więcej o autorach »

Małgorzata Babik

Dyrektor biura PR Netii. Prawnik z wykształcenia, piarowiec z zamiłowania. PR-em "para" się od kilkunastu lat, po drodze były różne...

więcej o autorach »

Michał Dolny

Dyrektor Marketingu Netii. Z pochodzenia gdynianin, "desantowany" do Warszawy 9 lat temu. Pasjonat marketingu, profesjonalnie od ponad...

więcej o autorach »

polecane strony