01 kwietnia 2011

Nowe oblicze Netii: rebraining, nie rebranding

w kategorii

Wczoraj wieczorem przedstawiliśmy zupełnie nowe oblicze Netii. Nie jest to jednak po prostu nowe logo, czy nowe reklamy. To zmiana filozofii działania i sposobu naszego myślenia. To nowe DNA marki! To rebraining, a nie rebranding.

Odkąd w styczniu ogłosiliśmy światu naszą nową Misję i Wizję, dewiza "We deliver the world on-line" stało się dla Netii (w tym również dla komunikacji marketingowej) "gwiazdą polarną" wszelkich działań. Przełożenie tych kilku słów na język klienta stało się dla nas dużym wyzwaniem. Chcieliśmy bowiem, aby Klient miał świadomość, że w Netii zmienia się na lepsze praktycznie wszystko, a to „wszystko” jest z myślą o Klientach.

Podstawą naszych wszelkich działań było uzyskanie odpowiedzi na pytanie: „Jaką marką Netia chce być?”. Droga do uzyskania tej odpowiedzi była dosyć długa i zawiła. Przełomem było skorzystanie w naszych poszukiwaniach z badań semiotycznych. W ramach tych badań przeanalizowaliśmy znaczenia kulturowe wszystkich trzech kluczowych słów z naszej misji: ‘DELIVER’ – czyli ‘usługowość’, ‘WORLD’ – ‘świat’ oraz ‘ON-LINE’ – ‘Internet’. Dzięki temu poznaliśmy tzw. dyskursy (trendy), funkcjonujące w kulturze dotyczące tych pojęć. Chcąc być marką na czasie, skupiliśmy się na dyskursach emergentnych, czyli tych, które są niejako "pierwszymi jaskółkami" nowych trendów i mają spore szanse stać się wkrótce trendami dominującymi w kulturze. Jednym z nich jest dyskurs mówiący o mieszaniu się światów on-line i off-line. Sami z pewnością możemy zaobserwować, że w społeczeństwie dyskusje na ten temat są coraz częstsze: Czy można wywołać rewolucję na ulicach nawołując do niej wyłącznie w Internecie? Czy zdrada drugiej osoby w świecie on-line boli tak samo jak ta "prawdziwa"? Czy relacje z innymi osobami na portalach społecznościowych mogą zastąpić te w świecie realnym? Coraz więcej pytań tego typu w społeczeństwie utwierdziło nas w przekonaniu, że to jest trend, wokół którego chcemy zbudować nasze pozycjonowanie. Tak powstała "opowieść Netii", będąca odzwierciedleniem naszego pozycjonowania:

Według Netii podział na świat off-line (real) i on-line (virtual) nie istnieje. Oba porządki przenikają się tworząc jeden, nowy świat, w którym żyjemy. Nowa rzeczywistość łączy w sobie wszystko, co do tej pory było charakterystyczne dla każdego z tych światów. Każdy z nas sam decyduje, jak wiele miejsca w jego życiu powinien zajmować świat on-line. Jedni potrzebują więcej wrażeń tego typu, inni mniej. Nie można jednak efektywnie funkcjonować w realu, bez obecności w virtualu. Czemu mielibyśmy sztucznie odcinać się od korzyści wynikających z takiego życia?
Netia bierze aktywny aktywny udział w dyskursie na temat off-line i on-line. Nie opowiada się jednak po żadnej ze stron toczących się dyskusji.
Netia pełni rolę przewodnika, który prowadzi nas poprzez dylematy wynikające z tego konfliktu i pomaga odnaleźć się w nowej rzeczywistości, zgodnie z własnymi preferencjami i w zgodzie ze sobą. Netia – niewidzialną ręką – przeprowadza nas w nowy wymiar istnienia.


Powyższa "opowieść" odpowiada na pytanie, co chcemy mówić do Klienta. Musieliśmy sobie również odpowiedzieć, jak chcemy to robić? To jednak przyszło nam dosyć łatwo ponieważ z wielu badań konsumenckich wiedzieliśmy, że ludzie cenią marki proste, intuicyjne, mówiące ich językiem, a jednocześnie pomysłowe i niestandardowe. Język naszej marki oparliśmy zatem na prostocie oraz pomysłowości, a cechy te uzupełniliśmy pasją działania z jaką chcemy utożsamiać Netię oraz "dobrym wyborem", cechującym nasze nowe oferty. Od teraz cechy te będą odzwierciedlone we wszystkich aspektach komunikacji naszej marki - identyfikacji wizualnej (Corporate Identity - CI), reklamach, ofertach, nowych urządzeniach itp. Oczywiście nie zastępują one i nie są sprzeczne z wartościami korporacyjnymi naszej firmy - są raczej do nich komplementarne.

Mając tak zdefiniowaną markę, o wiele łatwiej było stworzyć wraz z agencjami reklamowymi narzędzia, które chcieliśmy wykorzystywać do jej komunikacji – nowa identyfikację wizualną oraz nową platformę reklamową. W obu tych przypadkach chcieliśmy jednak osiągnąć ponadstandardową jakość, pomysły, które nie tylko odzwierciedlą całe DNA naszej marki opisane powyżej, ale również znacząco wyróżnią nas spośród konkurencji.  To właśnie dlatego do stworzenia nowego CI zaprosiliśmy jedną z najlepszych agencji brandingowych w Europie – White Cat Studio. Za kreację nowej platformy ATL odpowiadała natomiast nasza dotychczasowa (najlepsza na świecie;), agencja Brasil.
Myślimy, że efekt prac obu agencji spełnił nasze założenia. Nasze nowe Corporate Identity stworzone zostało w myśl zasady 'total brandingu', która zakłada oddziaływanie na klienta nie jednym, stałym logo, ale całą identyfikacją wizualną, na którą składają się niesamowicie proste i pomysłowe w swojej formie,  kolorowe kropki reprezentujące cząsteczki ("geny") internetu układające w tysiące kombinacji, znaków i tworów, współistniejących ze światem realnym reprezentowanym przez równie prostą typografię 'NETIA'. Dzięki temu zabiegowi nie istnieje jedno, stałe logo Netii - tak samo jak nie istnieje jeden, stały obraz Internetu. Każda chwila oznacza kolejną zmianę. To jak żyje nowe logo Netii można się przekonać, oglądając powyższy filmik.

 
Nowa platforma ATL to z kolei niepowtarzalny koncept Instytutu Netii, czyli grupy specjalistów – pasjonatów internetu, których głównym zadaniem będzie prowadzenie badań oraz dokonywanie odkryć związanych z przenikaniem się światów on-line i off-line. Przez pryzmat tych odkryć będą prezentowane oferty Netii.
Wierzymy mocno, że zarówno nowa identyfikacja wizualna, jak i nowi bohaterowie naszych reklam przypadną wszystkim do gustu. Te zmiany są dopiero początkiem budowania nowego wizerunku naszej marki. Jeszcze w tym roku będziecie świadkami wielu innych przełomowych wydarzeń. Misja "We deliver the world on-line" zobowiązuje!

Pierwszą ofertę opracowaną zgodnie z nową filozofią zaprezentujemy już 12 kwietnia. To będzie prawdziwa rewolucja!

14444

Polecane strony

Tagi

Komentarze

1
AdamB
01.04.2011, 11:15
Kota nie będzie ? nie może być :|.
(77.254.*.*)
2
Krzysiek
01.04.2011, 11:29
co do Instytutu Netii. Mam kilka (według mnie) fajnych pomysłow. W jaki sposób moge je Wam zgłosić?
(80.50.*.*)
3
.wu
01.04.2011, 12:56
jada, jada, jada... ja chyba jestem dziwny, ale cos takiego jak logo/brand/whatever obchodzi mnie najmniej z wszystkich mozliwych elementow... konkurencyjna oferta sie liczy i jakos uslug...
(77.253.*.*)
4
xprox
01.04.2011, 13:49
@.wu to ja też jestem inny bo dla mnie to też jak zabawa dzieci w piaskownicy. Możemy opakowywać produkt na tysiące sposobów a i tak w środku nadal jest to samo. Płacą ciężkie pieniądze zagranicznym firmą żeby im kuleczki wymyślili. Bo to da im niesamowity przyrost klientów dzięki tym kuleczką. Konkurencja da 2x szybszy internet i te kuleczki nie powiem gdzie można będzie sobie wsadzić...
(77.253.*.*)
5
23432
01.04.2011, 14:11
CZY TO MA BYĆ ŻART??
(178.37.*.*)
6
Łukasz
01.04.2011, 14:15
W ramach tych zmian proponuję (wiem, powtarzam się i jestem nudny) zaprzestanie sztucznego windowania cen umów na czas nieokreślony :)
(77.253.*.*)
7
Łukasz
01.04.2011, 14:17
Przepraszam, za wcześnie wysłane - dokańczając: oczywiście jeśli nie jest to idea któa umrze po jednym dniu ;)
(77.253.*.*)
8
Konrad Koneczny
01.04.2011, 19:33
Prima Aprilis :)
(77.255.*.*)
9
elf
01.04.2011, 20:19
śrubujcie przez minutę, nieprzerwanie wpatrywać w te ruszające się kulki, nie boli was głowa?
(91.94.*.*)
10
01.04.2011, 21:09
widać że jest to żart Prima Aprilis'owy. Chodź prawdzie logo też mogłoby tak wyglądać :) Ja nadal czekam w Netii, na wprowadzenie możliwości testowania usług przed podpisaniem umowy, tak jak ma to choćby konkurencyjna Tepsa przy Neo, czy też nowo rozbudowanych pakietach TV.
(87.205.*.*)
11
karolina
01.04.2011, 22:57
Jeśli to nie jest żart prima primaaprilisowy, a wiele znaków wskazuje ze niestety nie jest, to NETIA ma przeciętnych marketingoidów. To co do tej pory było najsilniejszą stroną tej firmy czyli dobry PR i wizerunek zaczyna kuleć. Już widzę jak w odpowiedzi na to serce i rozum wyrzucają kolorowe kuleczki do kosza lub spuszczają je w toalecie... Czas chyba sprzedać akcje...
(89.76.*.*)
12
.wu
02.04.2011, 11:36
to chyba jednak nie byl zart... uhm :/
(213.238.*.*)
13
em1
02.04.2011, 14:10
Pierwsze wrażenie - raczej nie pozytywne , za bardzo przekombinowane - za dużo "filozofii" - ale poczekajmy co będzie dalej,
(79.191.*.*)
14
alia
03.04.2011, 15:23
mam skojarzenia z Play czy z 36,5 czyli się odmłodziliście.... choć ja gdy na ekranie pokazywał się Kot specjalnie rozgłaszałam tv, bez niego to już nie to...
(91.150.*.*)
15
03.04.2011, 19:04
A ja bym chciał się dowiedzieć kto jest autorem muzyki do reklamy :D
(178.37.*.*)
16
sheep
05.04.2011, 12:44
logo to twarz firmy. obecna twarz raczej nie przyciąga. nawet przeciętny kowalski widzi tu zapożyczenia z reklamy orange i dialogu ( czyżby mały plagiacik?). w reklamie brakuje realnej oferty. jestem leniwym konsumentem i nie chce mi się szukać danych o cenie i parametrach w Internecie- gdy nawet nie wiem czy warto- a po tej reklamie nie wiem ( bo takich informacji w ogóle tam nie ma). reklamy z Kotem choć utrzymane w podobnej konwencji co instytut netii przynajmniej coś o ofercie tej firmy mówiły ( choć też odtwórcze- ciekawe czy ten zespół z Rosji dostał jakąś kasę za wykorzystanie ich pomysłu). sumując- ludzie nie lubią zmian- tym bardziej zmian na gorsze. przywiązują się do marki. wybierając dostawcę usług telekomunikacyjnych nie chcą szaleństwa, zmian tylko poczucia, że wybrany dostawca jest godny zaufania a jego usługa jest dobra i adekwatna do płaconej ceny. pamiętajmy, do jakiego przedziału wiekowego skierowana jest oferta takich usług- to nie nastolatkowie podpisują kilkumiesięczne umowy tylko ich pragmatyczni rodzice, którym w pierwszej kolejności zależy na cenie, jakości i zaufaniu do firmy.
(46.112.*.*)
17
babajaga
07.05.2011, 17:57
Ktos tu ostro przycpal
(178.42.*.*)

Dodaj swoją opinię