Klientomania wystartowała!

Opublikowane w Obsługa klienta przez Cezary Tomaszewski
komentuj (38)

Jesteśmy po pierwszych warsztatach Klientomanii - strategicznego, ogólnofirmowego projektu Netii, dzięki któremu staniemy się niekwestionowanym liderem w zakresie satysfakcji klientów.

Celem Klientomanii jest wypracowanie najbardziej optymalnych z punktu widzenia satysfakcji klientów rozwiązań na każdym etapie kontaktu z Netią (od sprzedaży, poprzez aktywację usług aż po bieżącą obsługę klienta). 

Poniżej możecie zobaczyć co o Klientomanii sądzi Tomasz Kot, Twarz Netii, a jednocześnie nasz klient. Polecam z pewną taką nieśmiałością, bo zaliczyłam niezłą wtopęSmile  

 

Identyfikowanie poszczególnych inicjatyw projektu już się rozpoczęło. Na początku tego dużego przedsięwzięcia pomogą nam doświadczeni konsultanci z renomowanej firmy doradczej Boston Consulting Group

Projekt obejmie dosłownie wszystkie działy w firmie. W Klientomanię chcemy zaangażować wszystkich pracowników. Aby zachęcić ich do zostania Klientomaniakami, będziemy organizować konkursy i inne angażujące inicjatywy. Zaczęliśmy jednak o wlepkek. Niektórzy śmieją się, że boją się już otwierać lodówkęWink. Zupełnie niepotrzebnieSmile

Cezary Tomaszewski

W Netii od ponad roku zajmuję się zarządzaniem Programem Klientomania. Kierowanie całym przedsięwzięciem nie należy do najłatwiejszych zadań, ale jednocześnie daje dużo satysfakcji. Szczególnie, gdy udaje nam się zwiększać grono naszych zadowolonych...

więcej o autorze »

Komentuj

Wyślij Komentarz:
Komentowanie zakończone dla tego wpisu.

Komentarze

Cóż, zacząłbym od edukowania działu marketingu, tak aby np. nie tworzyli niespójnych ofert. Pierwszy przykład z brzegu - gwarancja ceny, możłiwosć zmiany na lepszą promocję podczas trwania umowy. Wprowadzone kiedy były umowy na bodajże 18, 24, 36 miesięcy. Potem pozostawiono jedynie 24 miesięczny okres, zostawiając klientów z innymi okresami na lodzie (wedle informacji w BOK), bo zostali z prawem którego nie mogli wykorzystać - zmiana mogła się odbyć na lepszą tylko na warunkach danego okresu promocji, czyli jak ktoś miał np. 36M zostawał z niczym. To naprawdę skutecznie rujnuje obraz firmy i tworzy negatywnych ambasadorów marki. Ja np. raczej już nie będę klientem Netii, chyba że (na co się nie zanosi) zostanie u mnie uruchomione LLU. Nie chodzi o to że oferty BSA Multimo czy eTlink są tańsze, ba może pogodzę się z Neozdradą czy OF (droższymi) - nie mam już zaufania do Netii, skąd mam wiedzieć, czy nie zostanę zachęcony do podpisania umowy jakimś atrakcyjnym zapisem, który w kolejnej będzie nie do wykorzystania? Aha, dobrym pomysłem zamiast wydawania na firmy konsultingowe (znam temat, bez odpowiedniego antawienia pracowników, o które trudno - pieniądze wyrzucone w błoto) byłałby rozbudowa BOK - niech nawet zostaną te średnio przygotowane kadry, czas oczekiwania na połączenie (no chyba że do działu sprzedaży, wtedy to szybcuiutko...) jest nie do zaakceptowania.
z (77.253.**) | 15 marca 2010 o godzinie 10:41 #1
Chyba bardzo dawno nie dzwonił Pan do naszego BOK-u. Czas oczekiwania to średnio kilkanaście sekund, czyli wręcz luksusowo! Moim zdaniem, w chwili obecnej nikt na rynku nie ma takich wysokich wskaźników. Bardzo często to wręcz konsultanci czekają na telefony od klientów. Inna sprawa, że nie konieczne trzeba dzwonić. Tutaj są namiary na inne, wygodne formy kontaktu z naszą firmą: https://www.netia.pl/kontakt.html
Renata Filipek-Baryłowska (195.11.**) | 15 marca 2010 o godzinie 10:48 #2
@z @.wu (którego komentarz jest za długi i nie przechodzi przez system) Przekazałem temat gwarancji ceny dla innych okresów niż obecnie obowiązujący i dostalem zapewnienie, że w drugiej połowie tygodnia zaproponują jakieś sensowne rozwiązanie tego pata.
Karol Wieczorek (195.11.**) | 15 marca 2010 o godzinie 11:44 #3
Nie moge sie doczekac wizyty Netii w celu sprawdzenia mozliwosci uruchomienia usługi WiMax... Netia ma bardzo długa drogę przed soba i startuje ze średnio - niskiego poziomu.
mint (83.238.**) | 15 marca 2010 o godzinie 12:05 #4
a co z pozostałymi składowymi gwarantu umowy abonenckiej? to był JEDEN z problemów z którymi boryka się wasz abonent. Jak tu słusznie zauważono marka to swego rodzaju GWARANT jakości a u Netii z tym jest mega problem podać kolejny? kolejny przykład z własnego podwórka . Oferujecie prędkości łącz kórych stabilności nie możecie ZAGWARANTOWAĆ i tu znowu zonk Problem się zaczyna spiętrzać bo kolejny zonk to reklamacja w BOK-u i tu abonent Netii dostaje wycisk z cierpliwości, kompetencji a bezowocną rozmowę kończy kurtuazyjne " życzę miłego dnia" dziś jest fajnie bo przejeliście gro klientów (w tym mnie) z TP ale jutro będzie nie fajnie jak trzeba będzie się wywiazać z umowy usługi...taki MEGA zonk mega...bo abonent bez pardonu zerwie rzeczoną umowę Pozyskanie klienta (dość kosztowne bo kto by się nie skusił za 1zł) to jedno UTRZYMANIE tegoż klienta to jest wyzwanie z którym sobie marketingowcy Netii nie radzą
monik (193.16.**) | 15 marca 2010 o godzinie 13:33 #5
@monik Co rozumiesz przez ZAGWARANTOWAĆ? W Polsce i nie tylko usługi dla rynku masowego w technologii xDSL są świadczone z standardzie UBR (Unspecified Bit Rate), co oznacza, że prędkość jest określana jako "do np. 4 Mb/s" a nie 4 Mb/s". Jest wiele czynników, które mogą powodować przejściowe spowolnienia transferu, np. jakość sieci. Jeśli jest to sieć TP, to niezależnie od tego czy usłgę oferuje Netia, czy TP, dzieje się to samo. Trudno jest mi się odnieść do tego konkretnego przypadku bez danych abonenckich. Jeśli problem nadal występuje, proszę o więcej konkretów i dane.
Karol Wieczorek (195.11.**) | 15 marca 2010 o godzinie 13:53 #6
@monik Poszło już info off line, ale powtórzę i tutaj - Pani łącze jest niewystarczającej jakości, żeby pociągnąć 8 Mb/s. Możemy zaproponować 4 Mb/s. Na pewno w TP nie dostanie Pani więcej, obawiam się, że nawet mniej i za większą kasę. Bardzo mi przykro, ale nie mamy na to wpływu.
Karol Wieczorek (195.11.**) | 15 marca 2010 o godzinie 16:06 #7
Dziwię się,że do tego aby klienci byli zadowoleni trzeba zatrudniać firmę doradczą...To kadra kierownicza tak dużej firmy tego nie wie?Przecież w Pani notce na stronie jest napisane:"Manager z 13-letnim doświadczeniem w zakresie zarządzania sprzedażą i obsługą Klienta". Według mnie to wyrzucanie pieniędzy abonentów.Odnośnie działania łącz internetowych spotkałem się z wypowiedziami przedstawicieli Netii,że winne są łącza TP.To dlaczego państwo nie budujecie swoich łącz?Dzwoniłem do Waszego BOK.Oczywiście mogę być Waszym klientem,ale na łączach TPSA.Na moje pytanie kiedy to Netia zamierza okablować moją okolice brak odpowiedzi....
Dariusz Sienniak (79.184.**) | 15 marca 2010 o godzinie 20:03 #8
Panie Dariuszu, Konsultanci mają nam pomóc a nie wykonywać tej roboty za nas. Są to ludzie z ogromnym doświadczeniem w tego typu projektach w największych światowych firmach i skorzystanie z ich usług to naszym zdaniem dobra inwestycja w rozwój firmy i abonentów. Jeśli chodzi o sieć, to Netia ma też własną, ale tam gdzie z nią nie docieramy korzystamy z sieci TP i to nie za darmo. Umożliwienie dostępu do sieci byłego państwowego monopolisty nie zostało wymyślone w Polsce. Wpadli na to (z dobrym skutkiem dla klientów) już wiele lat temu stanowiący prawo w Unii Europejskiej, bo zdali sobie sprawę, że dublowanie istniejącej infrastruktury nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Dzięki temu teraz można mieć np. w Netii 8Mb/s za niecałe 60 złotych, a przypomnę, że jeszcze kilka lat temu TP liczyła sobie za łącze 512 kb/s ponad 200 złotych!
Renata Filipek-Baryłowska (195.11.**) | 16 marca 2010 o godzinie 10:14 #9
No to macie dużo do nadrobienia...
Maciek (94.40..**) | 16 marca 2010 o godzinie 10:47 #10
O każdej firmie można powiedzieć to samo. Obecnie wszystkie firmy telekomunikacyjne na nasszym rynku mają bardzo zbliżone wskaźniki satysfakcji klientów. A my chcemy być wyraźnie lepsi od innych!
Renata Filipek-Baryłowska (195.11.**) | 16 marca 2010 o godzinie 10:51 #11
Liderem? od szkoleń nigdy nie jest się liderem! a wam brakuje tak dużo że nigdy nim nie zostaniecie zwłaszcza że w ostatnim czasie jakość usług jest dramatycznie niska...
Piotrek (195.47.**) | 16 marca 2010 o godzinie 10:58 #12
@Karol Wieczorek - Niech prędkość jest określana jako "do", z tym że co konkretnie to znaczy? Obecnie mam na umowie do 8Mb/s, a w rzeczywistości jest do 3.5Mb/s. Czy to jest w porządku? Czy o to chodzi w tym magicznym słówku "do"? Przy zawieraniu umowy zostałem zapewniony, że prędkość którą zamawiam będę miał. Oczywiście rozumiem, że te 8Mb/s jest wartością teoretyczną i jej się nie osiągnie co do Kb/s, ale przy prędkości jaką zamawiałem moim zdaniem rzeczywista prędkość powinna być powyżej 6-7Mb/s. Sytuacja ta (do 3.5Mb/s) ma miejsce od dnia, w którym aktywowałem usługę. Po wielu bojach z Infonetią usłyszałem w końcu, że 8Mb/s nie będzie. Postanowiłem przejść na prędkość do 4Mb/s, by nie płacić za coś czego nie dostaję. Jednak oferty jakie otrzymałem (dostałem dwie, ponieważ na pierwszą się nie zgodziłem, na drugą zresztą też) były gorsze niż oferta za 4Mb/s w czasie gdy podpisywałem umowę na 8Mb/s (sierpień/wrzesień 2009), nie wspominając już o obecnej ofercie (przełom grudzień 2009 / styczeń 2010). Czyli jako klient Netii zostałem gorzej potraktowany niż nowy klient, który dopiero zaczynał przygodę z Państwa firmą. Chciałem pozostać z Netią do końca trwania umowy (listopad 2011). Niestety nie udało się, więc żegnamy się w połowie kwietnia tego roku.
jonmar (83.238.**) | 16 marca 2010 o godzinie 18:59 #13
@jonmar Generalnie przy odpalaniu np. 8 Mb/s powinna być synchronizacja na tym mniej więcej poziomie i przez niemal cały czas podobne prędkości. Znacznie niższe transfery od wartości max. to w naszym przypadku (szczególnie na sieci własnej i uwolnionych liniach TP, czyli LLU) to wyjątki. Szkoda, że naszym konsultantom nie udalo się Panu przedstawić wystarczającą satysfakcjonującej oferty. Ale jak rozumiem, rozstajemy się w pokoju...
Karol Wieczorek (85.222.**) | 16 marca 2010 o godzinie 21:54 #14
Tak, pokojowo (mam nadzieję, że limit nieprzyjemnych niespodzianek już się wyczerpał ;) ), a internet jest właśnie na LLU.
jonmar (77.255.**) | 16 marca 2010 o godzinie 22:18 #15
@jonmar Najwyraźniej linia za długa, słabej jakości, dlatego modem nie mógł się zsynchronizować na odpowiednim poziomie. Na szczęście dotyczy to zdecydowanej mniejszości linii, które uwalniamy, ale się zdarza:-( Niestety nie zawsze da się to przewidzieć w momencie zawarcia umowy z klientem.
Karol Wieczorek (85.222.**) | 16 marca 2010 o godzinie 22:45 #16
Pierwsza sprawa (pisałem już o tym na telepolis.pl. ale powtórzę może tutaj, większa szansa że trafi do kogoś kto się tym zainteresuje) Kilka dużych minusów w Obsludze Klienta. 1. Brak bezpłatnej infolinii dla osób korzystających z łącz TP. Za rozmowę płaci się 35 groszy za minutę - już taniej mnie wychodzi dzwonienie przez telefon komórkowy na 227111111. Ostatnie zaś moje rozmowy trwały minimum 5-6 minut, zdarzył się i 12 minutowy... przy czym połowa tego czasu to oczekiwanie na połączenie/przełączenie. 2. Nastawienie na "pozyskiwanie nowych klientów od TP" nie powinno oznaczać, że klienci skuszeni wcześniej powinno mieć gorzej... Gdybym obecnie chciał przejść z TP dp Was, 4 (albo 8 ) megowe łącze miałbym od ręki. Jako że mam pecha już u Was być, muszę bliżej nieokreślony czas oczekiwać aż sami z siebie przełączycie... 3. Czy mógłby w BOK być ktoś kto ma jakie-takie pojęcie o tym jak działa technologia ADSL i rozumiał takie pojęcie jak np. przeplot?... 4. Przydałaby się jakaś 12 miesięczna oferta.
Łukasz Wojciechowski (87.205.**) | 16 marca 2010 o godzinie 22:51 #17
Przepraszam, za szybko wysłałem. Dodam jeszcze jedno. Absolutnie niedopuszczalna jest sytuacja kiedy klient składa zamówienie, dostaje informację, że będzie usługa zmieniona od 1 marca, w marcu dzwoni do BOK i dowiaduje się najpierw że zmieniono datę na 1 kwietnia, potem zaś jeszcze, że było to wprowadzone z błędem i nie może zostać zrealizowane ... (co prawda po tym dictum, że zmieniono bez poinformowania i tak poprosiłem o wycofanie zamówienia, ale i tak takowy bałagan nie powinien zaistnieć...
Łukasz Wojciechowski (87.205.**) | 16 marca 2010 o godzinie 22:56 #18
Witam. Mam jedno proste pytanie. Co zrobić, żeby nie dzwonili Państwo, ani inne firmy partnerskie do mnie z ofertami. Odbieram średnio 2 takie telefony w miesiącu i nie pomagają żadne tłumaczenia, że nie jestem zainteresowany Państwa NACHALNĄ ofertą. Jak zablokować/usunąć mój numer telefonu z Państwa bazy? Co na to ustawa o ochronie danych osobowych? Czekam na odpowiedź. Pozdrawiam.
FroQ (91.213.**) | 17 marca 2010 o godzinie 10:25 #19
Standardowo takie zgłoszenia załatwiamy przez infonetię (801 802 803)
Renata Filipek-Baryłowska (195.11.**) | 17 marca 2010 o godzinie 11:13 #20
Panie Łukaszu, Odniosę się do Pana wpisu punkt po punkcie. Ad1 Połączenia z 0801 802 803 kosztują 0,35 zł brutto ZA POŁĄCZENIE NIEZALEŻNIE OD CZASU JEGO TRWANIA. Na telepolis.pl podałem link do cennika. Ad2 Jest to skomplikowana kwestia zwiazana z trioską o jakość procesu migracji. Ad3 przeplot jest technicznym pojęciem związanym z ustawieniami na centralach TP a nie w Netii. Nie mamy wpływu na te konfiguracje po stronie TP, stąd nie wszyscy konsultanci na pierwszej linii pomocy technicznej muszą znać temat. Ad4 Weźmiemy tę sugestię pod uwagę przy tworzeniu nowych ofert Ad5 Zmiany usług wykonywane są wraz z nowynm cyklem rozliczeniowym. Nie znam Pana przypadku dokładnie, ale wygląda to na incydent, za który w imieniu firmy przepraszam.
Karol Wieczorek (195.11.**) | 17 marca 2010 o godzinie 11:25 #21
@Łukasz Wojciechowski coś Pan pokręcił, połączenie na infolinię 801 kosztuje 29gr netto/35gr brutto nie za minutę a za cały czas tego połączenia.
Janusz Wałaszewski (87.205.**) | 17 marca 2010 o godzinie 11:25 #22
Próbowałem przez infolinię, ale nie przyniosło to żadnego skutku. W rozmowie, którą przeprowadziłem z kimś z firmy Sunshine z Krakowa, która jest Państwa partnerem usłyszałem, że takich firm jest ponad 30 w Polsce i nie ma możliwości zablokowania mojego numeru (chyba, że w każdej z osobna). Poza tym zawsze słyszę, że mój numer został losowo wybrany.
FroQ (91.213.**) | 17 marca 2010 o godzinie 11:30 #23
Mamy wpływ na telefonowanie do naszych klientów (np. z nową ofertą), ale z tego co wiem, nie jest Pan naszym klientem i w takim przypadku rzeczywiście nie mamy wpływu na częstotliwość telefonowania przez firmy sprzedające nasze usługi. Nie dotyczy to z resztą tylko naszej firmy. Prawdą jest więc to co Panu powiedziano u naszego partnera. Prawdą jest też, że te firmy dzwonią, korzystając z automatów generujących połączenia. Bywa, że dochodzi do nieprzyjemnych sytuacji, kiedy dodzwonią się do osoby wraźliwej na punkcie swojej prywatności, posiadającej zastrzeżony numer. Pojawiają się wtedy oskarżenia pod adresem naszym i TP, że naruszono czyjąś prywatność. Tymczasem dzwoniący konsultanci w rzeczywistości nie znają żadnych danych osobowy.
Renata Filipek-Baryłowska (195.11.**) | 17 marca 2010 o godzinie 12:36 #24
Druga sprawa (przepraszam za pisanie podwójnych postów, ale na innym blogu znalazłem informację, że mogą być problemy przy zbyt długich wypowiedziach). Niedawno zadzwoniono do mnie właśnie z ofertą.,... Internetu w Netii. Po tym jak pan po drugiej stronie dowiedział się, że już jestem , zrezygnował. Przyznam się, że mnie to rozbroiło (jako że obecnie zastanawiam się czy pozostać z Wami, czy nie, miałem wrażenie, że ktoś mi czyta w myślach :) ) Wydaje mi się jednak, że chyba możecie wpłynąć na to, aby na konkretny numer *nie* dzwoniono... jeśli firma która obsługuje Waszą promocję nie potrafi dodać numerów do listy wykluczeń, to może warto zrezygnować ze współpracy?.. Naprawdę, takie nachalne telefony są znacznie gorsze niż spam w poczcie elektronicznej. Poczta nie odwołuje mnie od innych zajęć, sprawdzam ją kiedy chcę. Mam nadzieję że uda się Wam rozwiązać ten problem. Wystarczy prosta lista numerów wykluczonych :)
Łukasz Wojciechowski (87.205.**) | 17 marca 2010 o godzinie 13:42 #25
Pracujemy nad rozwiązaniem, ale niestety nie jest to aż takie proste, jak Pan to przedstawił
Renata Filipek-Baryłowska (195.11.**) | 17 marca 2010 o godzinie 13:45 #26
Według mnie jest to proste, a takie nachalne telefony tylko zniechęcają do Państwa firmy. Zgodnie ze znaną polską komedią: "... Do Bydgoszczy będę jeździł,a tu nie będę kupował...". Poza tym jeśli jest możliwość techniczna dla Państwa klientów, to jak jest różnica pomiędzy numerem telefonu klienta TP S.A. i Netii? A ponieważ grzeczne odmowy nie działają i zdarzyło się, że osoba do mnie dzwoniąca krzyknęła: "... będzie Pan tego żałował" i rzuciła słuchawką, to zaczynam się zastanawiać nad mniej grzecznym odpowiadaniem na takie telefony. Może to spowoduje szybsze zaniechanie dzwonienia do mnie.
FroQ (91.213.**) | 18 marca 2010 o godzinie 12:29 #27
Znaleźliśmy rozwiązanie tego problemu. Za mniej więcej tydzień wszyscy nasi partnerzy telesprzedażowi otrzymają dostęp praktycznie online do bazy tych numerów i jeszcze raz przypomnimy im i uczulimy na tą kwestię, zachęcając żeby korzystali z tego narzędzia.Mam nadzieję, że zastosują się do naszej rekomendacji.
Renata Filipek-Baryłowska (195.11.**) | 18 marca 2010 o godzinie 16:52 #28
"@z @.wu (którego komentarz jest za długi i nie przechodzi przez system) Przekazałem temat gwarancji ceny dla innych okresów niż obecnie obowiązujący i dostalem zapewnienie, że w drugiej połowie tygodnia zaproponują jakieś sensowne rozwiązanie tego pata." Hmm...a gdzie można spodziewać się publikacji takowych informacji? Tu, na blogu, jako notka? Byłbym bardzo kontent z tego powodu :)
.wu (77.254.**) | 19 marca 2010 o godzinie 13:55 #29
@.wu Dokładnie tak zrobimy, będzie wpis na blogu, ale dopiero next week.
Karol Wieczorek (85.222.**) | 19 marca 2010 o godzinie 16:41 #30
Dziękuję za ustosunkowanie się to kwestii gwarancji ceny. Cieszy mnie, że jest opracowywana jakaś propozycja. W innym wątku widziałem informacje o procedurze pisanej dla BOK, więc pewnie niedługo pojawi się stosowny wpis na blogu. Przepraszam za ton wpisu, ale jako klient poczułem się po prostu nieco oszukany - gwarancja ceny była decydującym czynnikiem przy wyborze operatora, a tu nowe promocje (już bodaj kilka) nie miały starych okresów (co nie jest dziwne), ani żadnej propozycji (chociażby na podstawie wyliczenia średniej) dla kientów ze starymi umowami. Podobnie bym się wykłócał gdyby obiecany przez TP komplet garnków dodawany do Neozdrady przyszedł niekompletny ;-).
z (77.254.**) | 26 marca 2010 o godzinie 10:43 #31
@z Będzie ogłoszone dokładnie w poniedziałek rano. Obsługa klienta właśnie się zapoznaje z instrukcją:-)
Karol Wieczorek (195.11.**) | 26 marca 2010 o godzinie 10:51 #32
te naklejki są beznadziejne
git (89.230.**) | 27 marca 2010 o godzinie 20:15 #33
ups ostatnie miesiące starej umowy i straszny zgrzyt na lini infolinia klient. Własnie odmówiono mi zmiany wysokości opłat w ramach gwarancji ceny mimo iż zarówno długość umowy jak i prędkość jest nadal w ofercie. A jedynym argumentem było złozone przez mnie wypowiedzenie starej umowy. A to chyba nie może być argument aby odmówić mi tego co mam zagwarantowane w trwającej umowie.
Lucyna (195.11.**) | 30 marca 2010 o godzinie 14:02 #34
Czuje się oszukany przez Netię, gdyż związałem się z nimi umową na 24 miesiące (Lepszy telefon 50 - płać mniej w pakiecie) na linii TP i jeszcze przez rok muszę korzystać z ich oferty na bardzo niekorzystnych warunkach. Internet 1Mb/s za 59zł/brutto w chwili obecnej to śmiech na sali. Do tego "Lepszy telefon" jak już Super Liga ma lepszy, bo darmowy wieczorami i w weekendy. I jaka to Klientomania?!?!
michal (87.205.**) | 1 kwietnia 2010 o godzinie 19:20 #35
@Michał Oszukany to mógły się Pan czuć, korzysyając z usług innego operatora niż Netia, który nie oferuje tak elastycznych warunków ja my. A Pana poczucie "oszukania" wynika z niedoinformowania. Ma Pan możliwość skorzystania z gwarancji ceny oraz podwyższenia prędkości w ramach oferty, która była aktualna wtedy gdy podpsiał Pan umowę. Proszę się skontaktować w tym celu z naszym Biurem Obsługi Klienta.
Karol Wieczorek (85.222.**) | 1 kwietnia 2010 o godzinie 20:10 #36
Dostalem niedawno ulotke, ze na osiedlu jest obecnie mozliwa przepustowosc 4 Mb/s lub wyzsza wraz z zacheta do podpisania umowy. Mozliwosci techniczne potwierdzil pan z infolinii. Od roku mam podpisana 24 miesieczna umowe na 1Mb/s wraz z pakietem telefonicznym. W BOK-u otrzymalem dwie sprzeczne odpowiedzi odnosnie zmiany przepustowosci; 1. ze trzeba czekac dwa miesiace bo poprzednio bylem klientem TEPSY, 2. ze nic sie nie da zrobic, bo umowa podpisana. Prosze o konkretna informacje, w jaki sposob przejsc na wyzsza przepustowosc i ile by to kosztowalo. Czy jedynie bardzo kosztowne zerwanie umowy odblokowaloby mozliwosc wyzszej przepustowosci? Czy jest mozliwosc aneksu do umowy na wyzsza przepustowosc ( 8 Mb/s ) wraz z podwyzszeniem abonamentu?
Krzysztof (83.17..**) | 21 kwietnia 2010 o godzinie 15:39 #37
Szanowna Pani Renato proszę się zastanowić ile czasu zajmie zwykłemu klientowi znalezienie kontaktu z Netią w netiaonline. Np chatu. :)
digital (194.14.**) | 26 stycznia 2011 o godzinie 12:30 #38

Andrzej Kondracki

Jestem Dyrektorem ds. Relacji Inwestorskich. Wcześniej, przez 5 lat pracowałem w bankowości inwestycyjnej, gdzie byłem odpowiedzialny...

więcej o autorach »

Anna Rajtar

Jestem haerowcem, psychologiem i coachem. W Netii odpowiadam za rekrutację, zarządzanie przez cele, ocenę kompetencji oraz...

więcej o autorach »

Jacek Fischbach

Rodzinne korzenie ma w Stalowej Woli, w Warszawie od 17 lat. Z wykształcenia inżynier telekomunikacji i "marketoid". Zanim dokonał...

więcej o autorach »

Cezary Tomaszewski

W Netii od ponad roku zajmuję się zarządzaniem Programem Klientomania. Kierowanie całym przedsięwzięciem nie należy do najłatwiejszych...

więcej o autorach »

Karol Wieczorek

Politolog z wykształcenia, (tele)komunikator z zawodu i zamiłowania:) Z branżą teleinformatyczną związany jestem już od kilkunastu lat....

więcej o autorach »

Paweł Caban

Prywatnie interesuję się muzyką a zawodowo szybkim internetem. Lubię podejmować wyzwania, bo nie myli się ten kto nic nie robi. W Netii...

więcej o autorach »

Anna Olszewska

W życiu i w pracy kieruję się prostą zasadą...nie uznaję niemożliwości. W Netii jestem Kierownikiem ds. Zarządzania Treścią....

więcej o autorach »

Artur Dominiak

Łodzianin z krwi, kości i wykształcenia (zarządzanie na UŁ). Odkąd 10 lat temu przypuścił szturm na Warszawę, utrzymuje zdobyte...

więcej o autorach »

Maciej Jędrak

Nowe technologie ciekawiły mnie już od dzieciństwa. Na początku były to elektroniczne urządzenia RTV, które z pasją rozbierałem by...

więcej o autorach »

Małgorzata Babik

Dyrektor biura PR Netii. Prawnik z wykształcenia, piarowiec z zamiłowania. PR-em "para" się od kilkunastu lat, po drodze były różne...

więcej o autorach »

Michał Dolny

Dyrektor Marketingu Netii. Z pochodzenia gdynianin, "desantowany" do Warszawy 9 lat temu. Pasjonat marketingu, profesjonalnie od ponad...

więcej o autorach »

polecane strony