Home Working Telesales, czyli praca w domu wg. Netii

Opublikowane w Telekomunikacja przez Karol Wieczorek
komentuj (35)

Chętnie ograniczysz koszty dojazdu do pracy? Masz w domu stały (nie mobilny) dostęp do Internetu? Chcesz pracować w najbardziej komfortowych warunkach, czyli domowym zaciszu?

Dla tych, którzy na wszystkie powyższe pytania z ogłoszenia rekrutacyjnego odpowiadają twierdząco, mamy propozycję pracy w naszym zespole Home Working Telesales.

Home Working Telesales (HWT) to nowatorski, jak na polski rynek projekt, w którym można rozwijać się i realizować zawodowo bez wychodzenia z domu. Pracownikom dostarczamy oczywiście wszystkich niezbędnych narzędzi: telefon służbowy (zaawansowany IP Phone), dostęp do aplikacji systemowych i bazy danych a przed rozpoczęciem pracy cykl specjalistycznych szkoleń w siedzibie naszej firmy.
Przez ostatni rok prowadziliśmy ten projekt w małej skali, nieco eksperymentalnie. Niedawno zespół HWT zyskał większą samodzielność i dostał zielone światło do dalszego rozwoju. Obecnie zatrudnionych jest w ten sposób 20 osób, ale prowadzona teraz rekrutacja powinna przynajmniej podwoić tę liczbę.

Wbrew pozorom telepraca nie jest taka prosta. Sporym wyzwaniem jest zmobilizowanie telepracowników do poświęcenia odpowiedniej ilości czasu na telefonowanie (w sprzedaży korelacja pomiędzy ilością sprzedanych usług a czasem poświęconym na rozmowy z klientami jest oczywista). Nie da się też zupełnie wyeliminować odwiedzania firmy, bo zdalnie nie da się aż tak dobrze poznać produktów i samej firmy oraz zintegrować się z zespołem.
Na razie Home Working Telesales działa tylko w Lublinie oraz okolicach i prowadzi sprzedaż usług Netii dla małego i średniego biznesu (SOHO/SME). W przyszłym roku będziemy chcieli zaistnieć w kolejnych miejscach i bardziej aktywnie zwrócić się z ofertą tego typu pracy do osób niepełnosprawnych.

Karol Wieczorek

Politolog z wykształcenia, (tele)komunikator z zawodu i zamiłowania:) Z branżą teleinformatyczną związany jestem już od kilkunastu lat. Najpierw w mediach (jako dziennikarz, potem redaktor) a następnie piarowiec w firmach telekomunikacyjnych.

więcej o autorze »

Komentuj

Wyślij Komentarz:
Komentowanie zakończone dla tego wpisu.

Komentarze

Chcecie dowiedzieć się więcej o naszym projekcie? Zapraszamy na nasz Facebookowy profil Home Working Telesales - http://www.facebook.com/HWTNETIA
Piotr Cenkier (195.11.**) | 11 października 2011 o godzinie 15:43 #1
Wszystko fajnie i miło, tylko problem z tym, że takie wydzwanianie do ludzi bywa irytujące - kilka razy czekałem na ważny telefon, nagle ktoś dzwoni a tu "przygotowałam dla Pana wspaniałą ofertę" czy coś w ten deseń... Albo np. ktoś mi proponował usługi Netii w chwili jak od dawna już miałem telefon i net (choć przyznam - w chwili obecnej po kilku interwencjach się uspokoiło ...) Ale - może by rozszerzyć coś takiego na infolinię techniczną? Obecnie mam czasem nieodparte wrażenie, że konsultanci usiłują na siłę coś wymyślić by spławić "natręta" - może większa konkurencja pomogłaby zmienić ten stan rzeczy? A i klienci byliby bardziej zadowoleni, bo ostatnio jako użytkownik portalu elektroda.pl widzę co i rusz opisy wołające o pomstę do nieba...
Lukasz (178.23.**) | 11 października 2011 o godzinie 18:24 #2
Niepełnosprawne to będą te osoby które dadzą się nabrać na ten cały telemarketing z domu. Zamiast podnosić poziom obsługi klienta idziecie po kosztach wymyślając prace z domu i chcąc zatrudniać niepełnosprawnych!
nowy (178.37.**) | 11 października 2011 o godzinie 19:50 #3
http://blogplay.pl/2011/10/przelew-do-play/ Może Netia też by podchwyciła taką usługę.
xprox (213.23.**) | 12 października 2011 o godzinie 09:46 #4
Czyżby "Instytut Netii" się nie sprzedawał i potrzeba więcej naganiaczy? Dziwnym nie jest.
złośliwiec (77.254.**) | 12 października 2011 o godzinie 10:08 #5
@nowy Dużo zdrowia życzę.
Karol Wieczorek (195.11.**) | 12 października 2011 o godzinie 10:48 #6
Nowy- Jakie możliwośći rozwoju mają w Polsce osoby niepełnosprawne na tą chwilę? My umożliwiamy rozwój zawodowy nie tylko osobom z mniejszych miejscowości, ale każdemu bez względu na posiadane doświadczenie i wykształcenie. Netia zawsze była jest i będzie prekursorem innowacyjnych rozwiązań, poczynając od internetu bez ograniczeń, przechodząc przez umowy na czas nieokreślony, kończąc na rekrutacji przez portale społecznościowe i oferując wygodną formę zdalnej pracy. To My wytyczamy ścieżki, którymi inni będą dopiero podążać. Złośliwiec- Netia na dzień dzisiejszy zajmuje miejsce 2 i 3 [po przejęciu dialogu itd] operatora usług telekomunikacyjnych w Polsce. Za nami jest... długo długo nic. BTW Instytut się nie sprzedaje bo jesteśmy nieprzekupni ;D Oferta Instytutu sprzedaje się za to świetnie :) Lukasz- odpowiedz sobie na jedno podstawowe pytanie- czy kiedykolwiek skorzystałeś z oferty przedstawianej przez telefon? Jestem pewien ze Tak. Zatem nasuwa się prosty wniosek- jesli jest popyt jest i podaz.
Piotr Cenkier (195.11.**) | 12 października 2011 o godzinie 11:35 #7
Czy Netia planuje dla użytkowników ADSL2+ telewizję IP, tak jak to robi TPSA? Pytam w przypadku LLU/Cu?
lightsander (213.23.**) | 12 października 2011 o godzinie 12:14 #8
@lightsander Tak.
Karol Wieczorek (195.11.**) | 12 października 2011 o godzinie 12:53 #9
@Piotr Cenkier, z tymi umowami na czas nieokreślony to nie przesadzajcie, bo co to za umowa na czas nieokreślony, gdy trzeba płacić w przypadku jej rozwiązania przed określonym czasem. To jest umowa na czas nieokreślony wyłącznie w rozumieniu marketingowym. Aczkolwiek trzeba przyznać, że Netia ma jedną z najniższych na polskim rynku telekomunikacyjnym karę za rozwiązanie umowy przed upływem 24 miesięcy. Żeby nie było niejasności - zwrot (części) opłaty aktywacyjnej = kara w normalnym, powszechnym rozumieniu. W powszechnym rozumieniu macie umowy na 24 miesiące z niską karą w przypadku wcześniejszego rozwiązania i tyle.
jutek (78.8.6.**) | 12 października 2011 o godzinie 14:17 #10
Jutek - To jest opłata aktywacyjna= koszt jaki ponosi Netia za przyłączenie klienta do swojej sieci, bo przecież oczywiste jest, że takie koszty istnieją w przypadku korzystania z jakichkolwiek usług telekomunikacyjnych.
Piotr Cenkier (195.11.**) | 12 października 2011 o godzinie 14:30 #11
Poza tym to reklamowanie niskiej kary to można też odebrać tak : "jesteśmy tacy kiepscy,że raczej będziesz chciał zrezygnować z naszych usług i jako super firma umożliwmy ci to taniej" :):):)
Bartek (62.148.**) | 12 października 2011 o godzinie 14:36 #12
Piotr Cenkier, oczywiście, tyle że (prawie) każdy inny operator ma taką opłatę aktywacyjną i (prawie) każdy inny w analogicznej sytuacji (konieczności zwrotu części rabatu w opłacie aktywacyjnej, gdy klient rozwiąże umowę przed określonym czasem) nazywa to normalnie umową na czas określony 12/24 miesiące. Chyba nikt by nie miał śmiałości reklamować tak skonstruowanej umowy jako umowy na czas nieokreślony... To, że prawie wszyscy inni operatorzy stosują także rabaty w opłatach abonamentowych za usługę nie ma w tym wypadku nic do rzeczy. Proszę pomyśleć, gdybyście napisali, że opłata aktywacyjna wynosi nie 300zł a powiedzmy 2000zł, to też moglibyście to reklamować jako umowę na czas nieokreślony? Jeśli nie, to przy jakiej kwocie jest ta granica? Wystarczy trochę się zastanowić i od razu widać, że ocieramy się o absurd w pewnych kręgach zwany kreatywnym marketingiem :)
jutek (78.8.6.**) | 12 października 2011 o godzinie 14:55 #13
@jutek: U mnie w firmie mają DSL z TP 8MB/s. Do końca umowy 6 miesięcy, kara za zerwanie umowy 5500, więc w netii to jest pikuś.
Krystian (77.65..**) | 12 października 2011 o godzinie 15:31 #14
@Krystian, oczywiście, że jest to pikuś w porównaniu z TP i większością operatorów. Sam mam (początkową) karę w Dialogu około 1000zł przy przedłużeniu umowy na rok (dłuższych nie podpisuje, bo kara wtedy miażdży). Gdyby maksymalna kara była 300zł to bez wahania podpisałbym umowę na 2 lata. Tym niemniej gdyby Netia była całkiem w porządku to by zrobiła tabelkę porównawczą z karami w TP tudzież u innych operatorów, wymyśliła slogan reklamowy typu: "u nas nie zbankrutujesz, gdy już nas nie będziesz chciał" i nie wciskała, że umowy u nich to umowy na czas nieokreślony.
jutek (78.8.6.**) | 12 października 2011 o godzinie 15:48 #15
@Jutek Jako stały klient opłata za zerwanie mnie nie obowiązuje (oczywiście zakładając że nie skorzystałem z promocji, co akurat miało miejsce) także teraz w każdej chwili mogę bez konsekwencji zerwać umowę. To akurat plus dla Netii bo nie ma chyba innej takiej firmy w której miał bym takie warunki.
Adam (83.238.**) | 12 października 2011 o godzinie 15:51 #16
No cóż, zatrudnianie niepełnosprawnych jest z pewnością zyskowne dla firmy - ale jednocześnie daje im szansę rozwoju i jak długo nie jest to *warunek* podjęcia pracy (a niestety często widzi się ogłoszenia o zatrudnieniu kogoś z grupą inwalidzką), tak długo można tylko przyklasnąć. A że cięcie kosztów - każda firma tak robi; praca z domu ma spore zalety także i dla pracowników (dla przykładu nie trzeba szukać kogoś kto będzie doglądał dziecka...). Szkoda tylko że firma idzie w najagresywniejsze dla klientów metody promocji... No i w sumie - nihil novi sub Sole, takie metody inne firmy już dawno stosują, jeśli przeszukamy oferty pracy, znajdziemy pełno "telemarketingu". Co do "umów na czas nieokreślony" i "braku lojalki" - jest to niestety, przykro mi stwierdzić, ściemnianie klientowi, bo lojalka (choć mała) istnieje... 836
Łukasz (178.36.**) | 12 października 2011 o godzinie 17:55 #17
Panie Piotrze (#7) bardzo niskie i dlatego zawsze byłem za tym żeby zamiast pozornie pomagać takim osobom pieniądze należy przeznaczać na działania dzięki którym te osoby mogły by wyzdrowieć i funkcjonować normalnie.
nowy (77.253.**) | 12 października 2011 o godzinie 18:36 #18
Panie Karolu (#6) wzajemnie, bo trzeba oszacować ile to urzędowcy dołożą do zatrudnienia takich osób; poza tym trzeba zacząć myśleć nad wpisem samochwalebnym ile my to zatrudnili osób wykluczonych więc jacy jesteśmy miłościwi.
nowy (77.253.**) | 12 października 2011 o godzinie 18:42 #19
@Krystian - a ja popieram jutka. Od jakiej kwoty zaczyna się ten "pikuś"? Gdzie jest granica? Każdy ma inną wrażliwość na cenę, sam piszesz o firmie, tam jest ona większa. Zresztą czemu wyskakujesz z DSL, a nie z Neostradą dla klienta indywidualnego? Sama obecność takiej opłaty i mówienie o "braku lojalki" jest bardzo "kreatywne". Dla mnie to myślenie krótkoterminowe i kończące się na złapaniu klienta, a nie to jak on będzie postrzegał firmę. Oczywiście, że opłata nie jest wygórowana, ale większość dowie się o niej, jak będzie rozważała zakończenie umowy z Netią i zapewniam, że będzie to znacznie częściej niż dotychczas. Dlaczego? Bo mają swobodę i brak lojalki (tak myślą). Będą zwracać większą uwagę na konkurencyjne oferty dostępy do internetu, bo w ich umyśle nie będzie stanu - jestem "zabetonowany" na dwa lata ze swoim operatorem... Potem na infolinii (lub o zgrozo, na fakturze) dowiedzą się o opłacie i zacznie się krzyk. Nie można przeceniać zdolności ludzi do czytania ze zrozumieniem. Wystarczy np. kilka Wykopów zawiedzonych klientów i może nie być różowo.
Jan (77.253.**) | 12 października 2011 o godzinie 18:48 #20
@Krystian pamietasz mnie moze jeszcze jezeli to ty co pisalismy o no limits to mi maksymalnie tylko to co mam czyli 6 mega tylko pociagnie tak mowili konsukltanci a powod to taki ze nie ma w tej chili mozliwosci na wieksza preddkosc z pryczyn techniczyn choc jestem parem metrow od centali ale przypisali mi po 30 dniach to 20 mega ale problemow mialem mase a to net muli mi od srody az do dzisiaj ale mowili mi ze niebawem bedzie rozbudowa sieci w mojem wiosce
piotrek8899 (77.254.**) | 12 października 2011 o godzinie 21:52 #21
@Jan (#20): O ile się zgadzam z oceną sformułowania "brak lojalki" ("ściema", panowie, czystej wody...) o tyle, jeśli chcesz wiedzieć, ile potrafią wynosić kary za zerwanie umowy - to przy necie z telewizją na 24 miesiące również około 5.5 tys. (cena usługi na czas niekreślony rzędu około 300 zł/miesiąc, tylko po to by jak najwyżej wywindować kary)...
Lukasz (178.36.**) | 13 października 2011 o godzinie 00:14 #22
Tak gwoli ścisłości, nie sprecyzowałem: Moja poprzednia wypowiedź (#22) odnosiła się do ceny Neostrady z telewizją. http://sloneczneradio.com/news.php?readmore=338 (Przy okazji, niestety, do takich sytuacji prowadzi skupienie się na sprzedaży telefonicznej - są konsultanci uczciwi, jest ich - z moich doświadczeń przynajmniej tak wynika - większość, ale zawsze znajdzie się ktoś zdesperowany kto powie klientowi wszystko, byle tylko zgarnąć prowizję. A potem widać teksty typu "miało być 20 Mb a mam 2 na No Limits"...
Łukasz (178.36.**) | 13 października 2011 o godzinie 13:55 #23
Witam, każda forma pracy jest na plus, ale wczytując się w ogłoszenie można znaleźć kilka kwiatków: "Miejsce pracy: Lublin i okolice (praca stała)"; dalej czytamy:"Forma zatrudnienia – umowa zlecenie"; kolejne:"Specjalista ds. telefonicznej sprzedaży usług (praca z domu)"-przynajmniej 1 raz w tygodniu zapraszamy Cię do pracy w siedzibie firmy...". No i najlepsze, chętnie poczekam na ta ofertę w swojej miejscowości, a wtedy za tą obietnicę: "Wymagamy zaledwie 5 godzin rzetelnej pracy dziennie, to w zupełności wystarczy by zarobić powyżej średniej krajowej" rozliczę Was co do grosza. ;-) Do Lublina mam daleko więc na razie możecie spać spokojnie;-)
Des22 (83.28..**) | 14 października 2011 o godzinie 12:54 #24
Zobaczcie jak wygląda nasze domowe biuro w Home Working Telesales http://www.facebook.com/media/set/?set=a.247444081970330.52533.161006237280782&type=3 @Des22 - Opisaliśmy w ogłoszeniu, że wymagamy rzetelnej pracy i z chociażby własnego doświadczenia stwierdzić mogę, żę przy nakładzie pracy 5rbh dziennie średnia krajowa nie jestem wielkim osiągnięciem. Przypominam również, że w tym jak i w poprzednim roku Netia otrzymała nagrodę TOP EMPLOYERS!
Piotr Cenkier (195.11.**) | 14 października 2011 o godzinie 15:32 #25
Sorry za oftopa ale widzę, że netia już uruchomiła we Wrocławiu swój punkcik przez który kieruje ruch. Jakieś 2h temu wywaliło mnie i teraz ruch nie leci na jaworzno tylko przez wroclaw-bras1.inetia.pl :)
eewd (159.20.**) | 14 października 2011 o godzinie 16:35 #26
Szkoda, że tylko Lublin i okolice....
Marcin (77.253.**) | 14 października 2011 o godzinie 18:05 #27
Praca z domu to marzenie wielu osób. Ale pracowanie dla jakiejś firmy, to nadal uwiązanie do raportów, spotkań i innych korporacyjnych wymogów. Dobrze, ze powstają takie projekty, ale namawiam wszystkich do działania dla siebie i budowania swoich marek w internecie. Nie tylko daje to satysfakcję ale i dobre pieniądze.
sylwiasikorska (89.73..**) | 16 października 2011 o godzinie 15:21 #28
Abonent posiada internet LLU (telefon w TP). Gdy chce przejść z numerem i telefonem do Netii to ile czasu zajmują procedury (w Netii składa się wypowiedzenia na telefon w TP?) i czy od razu jest przełączany na LLU czy najpierw WRL z późniejszą migracją na LLU? Nurtuje mnie te pytanie, a infolinia nie radzi sobie z odpowiedzią.
lightsander (156.17.**) | 17 października 2011 o godzinie 00:10 #29
@lightsander Jeśli chodzi Ci o przejście z dostępu współdzielonego na pełny, to odbywa się to bezpośrednio, bez przechodzenia przez WLR.
Karol Wieczorek (195.11.**) | 17 października 2011 o godzinie 09:22 #30
Panie Karolu,jak wyglądają rozliczenia między operatorami w telefonii stacjonarnej skoro możecie sobie pozwolić na nielimitowane połączenia do wszystkich sieci w Polsce?
Krzysiek87 (83.26..**) | 17 października 2011 o godzinie 10:21 #31
@Krzysiek87 Zakończenie minuty połączenia w sieci stacjonarnej kosztuje kilka groszy. Do tego na zakańczanie połączeń w sieci TP jest płaska, ryczałtowa stawka. W sumie, gdy ruch rozłoży się na setki tysięcy klientów, można zaoferować ryczałt w dobrej cenie.
Karol Wieczorek (195.11.**) | 17 października 2011 o godzinie 10:56 #32
@Marcin Aktualnie Lublin i okolice, ale już niebawem będziemy wszędzie :) Proponuje śledzić nasz facebookowy profil-> na nim będziemy umieszczać informację o rozbudowie projektu w innych miastach.
Piotr Cenkier (195.11.**) | 17 października 2011 o godzinie 13:10 #33
@lightsander: "...Gdy chce przejść z numerem i telefonem do Netii to ile czasu zajmują procedury..." Przenosiłem się do Netii 3 razy w (2 x mieszkania i 1 x firma). Za każdym razem załatwienie wszystkiego (od podpisania umowy do uruchomienia usługi) trwało ponad 3 miesiące , a ostatnio pobili rekord w przenoszeniu linii z numerem 6 miesięcy !!!! - bo konsultant czegoś tam nie przekazał dalej i nie odnotowali zamówienia. Pomimo że rozmowę telefoniczną o zamówieniu znaleźli to nie poczuwali się do jakiejkolwiek odpowiedzialności czy zwykłych przeprosin.
dede (89.167.**) | 7 listopada 2011 o godzinie 11:19 #34
@dede Ja przeniosłem numer bez najmniejszych przeszkód. Podobnie jak setki tysięcy innych abonentów Netii. Twój przykład, to wyjątek potwierdzajacy regułę. Niemniej jednak w imieniu firmy PRZEPRASZAM, że spotkały Ciebie takie niedogodności.
Karol Wieczorek (195.11.**) | 7 listopada 2011 o godzinie 11:23 #35

Andrzej Kondracki

Jestem Dyrektorem ds. Relacji Inwestorskich. Wcześniej, przez 5 lat pracowałem w bankowości inwestycyjnej, gdzie byłem odpowiedzialny...

więcej o autorach »

Anna Rajtar

Jestem haerowcem, psychologiem i coachem. W Netii odpowiadam za rekrutację, zarządzanie przez cele, ocenę kompetencji oraz...

więcej o autorach »

Jacek Fischbach

Rodzinne korzenie ma w Stalowej Woli, w Warszawie od 17 lat. Z wykształcenia inżynier telekomunikacji i "marketoid". Zanim dokonał...

więcej o autorach »

Cezary Tomaszewski

W Netii od ponad roku zajmuję się zarządzaniem Programem Klientomania. Kierowanie całym przedsięwzięciem nie należy do najłatwiejszych...

więcej o autorach »

Karol Wieczorek

Politolog z wykształcenia, (tele)komunikator z zawodu i zamiłowania:) Z branżą teleinformatyczną związany jestem już od kilkunastu lat....

więcej o autorach »

Paweł Caban

Prywatnie interesuję się muzyką a zawodowo szybkim internetem. Lubię podejmować wyzwania, bo nie myli się ten kto nic nie robi. W Netii...

więcej o autorach »

Anna Olszewska

W życiu i w pracy kieruję się prostą zasadą...nie uznaję niemożliwości. W Netii jestem Kierownikiem ds. Zarządzania Treścią....

więcej o autorach »

Maciej Jędrak

Nowe technologie ciekawiły mnie już od dzieciństwa. Na początku były to elektroniczne urządzenia RTV, które z pasją rozbierałem by...

więcej o autorach »

Małgorzata Babik

Dyrektor biura PR Netii. Prawnik z wykształcenia, piarowiec z zamiłowania. PR-em "para" się od kilkunastu lat, po drodze były różne...

więcej o autorach »

Michał Dolny

Dyrektor Marketingu Netii. Z pochodzenia gdynianin, "desantowany" do Warszawy 9 lat temu. Pasjonat marketingu, profesjonalnie od ponad...

więcej o autorach »

polecane strony